Chmura dla wybranych

Cloud computing to ewolucja technologiczna i rewolucja mentalna - stwierdzili uczestnicy redakcyjnej debaty Computerworld "Przetwarzanie w chmurze".

W dyskusji o zastosowaniu przetwarzania w chmurze przez firmy i instytucje technologia schodzi na dalszy plan. Najważniejsza jest dojrzałość do modelu chmurowego, gotowość i chęć do zmian, które wnosi ona do organizacji przedsiębiorstwa, nie tylko informatycznej. Efektem są korzyści, które odnosi już nie tylko dział IT, ale także (a może przede wszystkim) strona biznesowa, odpowiedzialna za sprzedaż, wzrost i rozwój firmy.

Czy technologia rzeczywiście pełni rolę drugoplanową? "Elementami infrastruktury chmurowej są rozwiązania znane klientom. Kwestią zasadniczą jest zamiana własnej infrastruktury IT na usługę obcą. Klienci oczekują określonej funkcjonalności, dostępności i wydajności, nie wnikając, jaka platforma sprzętowa działa w tle" - przypomina Marcin Geroch, dyrektor Centrum Konsultingu Rozwiązań Data Center & IT Security w Comarch SA. Oznacza to, że dziś dostawca nie przekona dyrektora informatyki, stosując wyłącznie argumenty technologiczne. W dużych organizacjach działy IT zazwyczaj trzymają rękę na pulsie zmian w świecie teleinformatyki. "Dla nich, pod kątem technologii, przejście w model chmurowy będzie ewolucją. Część jego komponentów, takich jak wirtualizacja, mieli okazję już dobrze poznać" - mówi Grzegorz Stachowicz, Business Solution Manager w Qumak. Wątpliwości dotyczące technologii mogą koncentrować się wokół jej dojrzałości.

Zobacz również:

Klienci muszą być przekonani, że przełom, jaki powoduje chmura prywatna, nie stanowi dla nich zagrożenia. "Dział IT jest przyzwyczajony do przechowywania danych u siebie, posiadania i utrzymywania własnych systemów i sprzętu. Wynosząc coś na zewnątrz, wdrażając model chmurowy, dokonuje rewolucji" - mówi Marcin Geroch. To rewolucja w dotychczasowych zadaniach i celach firmowego IT. W każdym przedsiębiorstwie i instytucji jej rozmiary będą inne. Dla każdego klienta usługa chmurowa może nieść inne korzyści.

Rośnie zainteresowanie

Grzegorz Stachowicz, Business Solution Manager, Qumak

Chmura niesie korzyści nie tylko ekonomiczne, ale także poprawia sprawność procesów biznesowych. Jej wykorzystanie powinno być poprzedzone głęboką analizą. Jednak zbyt długa zwłoka w jej implementacji może osłabić konkurencyjność firmy.

Tych przekonanych o zaletach przetwarzania w chmurze, nie trzeba przekonywać. Wśród nich są osoby, które już z chmury korzystają lub podjęli decyzję o jej zastosowaniu. To wciąż mniejszość, ale uczestnicy naszej debaty obserwują wzrost zainteresowania. "Widzimy rosnące zainteresowanie również w sektorze publicznym. Są znaki, że sektor ten myśli o chmurze dużo poważniej niż niektóre komercyjne sektory gospodarki" - zauważa Grzegorz Stachowicz.

Są jednak firmy, które nie mogą dziś jeszcze sięgnąć po chmurę prywatną dostarczaną przez zewnętrznego dostawcę, pomimo dużego zainteresowania i dojrzałości infrastruktury oraz organizacji. "Wynika to głównie ze specyfiki środowiska IT i regulacji prawnych dotyczących przetwarzanych danych. To się jednak zmienia i można mieć nadzieję, że te bariery znikną niebawem" - mówi Marcin Geroch.

Publiczna kontra prywatna

Dużo więcej wątpliwości w kontekście przepisów prawnych i ochrony danych budzi chmura publiczna. Sięgając po ten wariant chmury, wybieramy pewien zestandaryzowany zestaw usług i poziom obsługi. Na ogół negocjowanie indywidualnych warunków, które mogą podnieść prawne bezpieczeństwo firmy - zgodność z przepisami - jest niemożliwe. Do zalet chmury publicznej należą: pełna automatyzacja, samoobsługa, rozliczanie według zużycia. "Jednak nieduża elastyczność personalizacji usług sprawia, że chmura publiczna to przede wszystkim propozycja dla klientów masowych, małych i średnich firm" - ocenia March Geroch.

Infrastruktura każdej dużej firmy jest inna. To sprawia, że trudno sięgać po mocno ujednoliconą chmurę publiczną. "Duże podmioty mają aplikacje i procesy biznesowe, które musi wspierać indywidualnie dopasowana infrastruktura IT" - podkreśla Marcin Geroch. "Jeżeli zdecydują się na usługi w modelu prywatnej chmury u zewnętrznego dostawcy, mogą negocjować każdy element i parametr umowy" - dodaje Marcin Geroch. Jego zdaniem, zapewne w przyszłości znikną bariery technologiczne, które dziś decydują o tym, że pewne systemy nie mogą zostać wyniesione, przełożone na model chmurowy.

Wejście w chmurę

Marcin Geroch, dyrektor Centrum Konsultingu Rozwiązań Data Center & IT Security, Comarch

Chmura się popularyzuje i z czasem każda firma stanie przed dylematem, w jakim zakresie ją wykorzystać. Zyskuje przy tym bezpieczeństwo, elastyczność, gwarancję działania niezbędnych biznesowi usług.

"Dziś nie wszystkie aplikacje nadają się do chmury, w szczególności te najważniejsze, strategiczne. To kwestia zapewnienia odpowiedniej dostępności i wydajności" - potwierdza Grzegorz Stachowicz. Dlatego przedstawiciele firm uczestniczących w naszej debacie redakcyjnej jednogłośnie rekomendują największym przedsiębiorstwom wariant chmury prywatnej. Dzięki temu firma zachowuje kontrolę nad infrastrukturą, bezpieczeństwem, zgodnością z przepisami. Jednocześnie podkreślają, że proces wejścia w chmurę prywatną musi być poprzedzony głęboką analizą obszarów, które mogą zostać przebudowane w wewnętrznej chmurze lub wyniesione do jej dostawcy. Fizyczna lokalizacja infrastruktury nie jest istotna, dopóki spełnia przepisy o ochronie danych, a dostawca świadczy usługi zgodnie z umową Service Level Agreement (SLA). "Warto podkreślić, że właśnie podleganie negocjacjom SLA odróżnia chmurę prywatną od publicznej, w której warunki korzystania można tylko zaakceptować lub odrzucić" - wskazuje Marcin Geroch.

"Przejście w chmurę prywatną to jest proces, który trwa. Całkowite, szybkie przełączenie jest zbyt dużym ryzykiem dla działalności firm" -mówi Grzegorz Stachowicz. "Niektóre podmioty przenoszą do chmury wybrane usługi, niektórzy - całe swoje środowiska. Czasem klienci życzą sobie konkretnych konfiguracji, innym razem poprzestają na wybranych usługach, a dostawca decyduje o wyborze platformy" - dodaje Marcin Geroch. Dostawcy, promując usługi chmur prywatnych, podkreślają, że są one dostosowane do procesów biznesowych zachodzących u klienta.

Rachunek korzyści

Sprawdzenie możliwości technicznych i organizacyjnych to jedna strona medalu. Druga to motywacja organizacji do wejścia w chmurę, którą aktywnie wspierają dostawcy. "Rozmowy na temat usługi prowadzimy przede wszystkim z biznesem. To ta strona jest beneficjentem usług, które dostarczamy. Obsługujemy infrastrukturę IT, czyli zapewniamy działanie procesów biznesowych" - mówi Marcin Geroch. "Obserwujemy zainteresowanie biznesu korzyściami, jakie chmura niesie dla ich podstawowej działalności" - dodaje. Co znamienne, przedstawiciele działów biznesowych nie wchodzą głęboko w szczegóły paramentów serwerów czy macierzy. "Biznes poszukuje narzędzi, które pomogą im przyczynić się do optymalizacji kosztów, wzrostu wyników firmy. Prywatna chmura jest do tego bardzo przydatna" - podkreśla Grzegorz Stachowicz.

Jednocześnie uczestnicy debaty zastrzegają: dział IT nadal odpowiada za infrastrukturę i jest również partnerem naszych rozmów. "Wobec zjawiska przetwarzania w chmurze, firmowe IT przybiera dwie postawy" - mówi Marcin Geroch. Z jednej strony dużego zainteresowania prywatną chmurą, która jest platformą do dalszego rozwoju ich usług na rzecz biznesu. Dzięki temu mogą skupić się wsparciu biznesu, nie zajmować się czynnościami administracyjnymi, które zapewnia dostawca. "Z drugiej strony mają świadomość, że wyniesienie części zadań na zewnątrz może osłabić ich rolę w firmie. Należy jednak zastanowić się nad przemodelowaniem zadań IT" - mówi March Geroch. "Zmienia się rola współczesnego IT. Staje się centrum wsparcia biznesu, jest brokerem usług na jego rzecz. Znajduje narzędzia, które wspomagają wzrost firmy. U świadomych tego trendu klientów widać pozytywne nastawienia do chmury" - ocenia Grzegorz Stachowicz.

W firmowym dziale IT, który korzysta z chmury, następuje przesunięcie zadań i obowiązków z podstawowych działań administracyjnych do bardziej zaawansowanych prac koncepcyjnych, związanych z planowaniem, projektowaniem kolejnych usług na rzecz biznesu. Dział IT może otrzymać od dostawcy narzędzia do monitorowania i zarządzania infrastrukturą. "Ta część usługi to kwestia umowna, ale ważna z punktu widzenia działu IT, którego rolą jest kontrola usług dostawcy" - mówi Marcin Geroch.

Bezpieczeństwo chmury

Fundamentem usługi chmurowej jest jej dostępność. "Na to składa się wiele elementów: zasilanie, łącza telekomunikacyjne, aż po wysoką dostępność aplikacji. Technologia jest w stanie zapewnić takie bezpieczeństwo" - mówi Grzegorz Stachowicz.

"Zapasowe łącza, redundantne ośrodki przetwarzania danych - to wszystko jest dostępne. Wraz klientem analizujemy ryzyko biznesowe i dobieramy architekturę, szacując jej wpływ na cenę usługi" - mówi Marcin Geroch.

Stabilna usługa to jednak nie wszystko. Niezbędne są także zdefiniowane przez dostawcę plany działania w razie awarii, gwarantujące szybkie przywrócenie usług. Klient powinien czuć się bezpiecznie od strony technicznej, procesowej i zgodności z przepisami.

"Zewnętrzny dostawca ma odpowiednio przygotowaną infrastrukturę i procedury. Inwestuje w bezpieczeństwo i kolejne poziomy certyfikacji" - mówi Marcin Geroch. Dla klientów zrobienie tego we własnym zakresie może być kosztowne i pracochłonne. Nikt jednak nie podejmie ryzyka niezgodności z przepisami czy standardami.

Co dalej?

Zdaniem uczestników naszej debaty, rozwój usług chmurowych będzie zmierzał ku jeszcze głębszej integracji. Klient przez jednolity interfejs będzie miał dostęp do wielu usług, nawet różnych dostawców. "To będzie miało szczególne znaczenie, kiedy chmura stanie się na tyle popularna, że na porządku dziennym będą migracje z chmury do chmury" - podkreśla Grzegorz Stachowicz. Pojawią się narzędzia, które pozwolą na szybką realizację tego procesu. Zanim to się stanie, trzeba wypracować przepisy i zasady, które będą to regulować. Dostawcy będą zwiększać jakość usług, czując presję konkurencji. "Dziś to jest technologicznie możliwe, ale rzeczywiście potrzebne są regulacje dotyczące losu danych po opuszczeniu chmury dostawcy, z którego usług rezygnujemy. Dziś proces zmiany jest skomplikowany i długotrwały" - zaznacza Marcin Geroch. Rynek rozwiązań IT będzie szybko dostosowywał się do potrzeb klientów. "Model chmurowy pozwala zbudować i dostarczyć każdą nową funkcjonalność jeszcze szybciej" - mówi Grzegorz Stachowicz.


TOP 200