Chiny nie chcą kryptowalut

Chiński rząd kontynuuje walkę z kryptowalutami, uważając iż ten rodzaj regulowania płatności zagraża jego gospodarce. W kolejnym kroku zwalczającym tego rodzaju wirtualne waluty, Chińczycy nakazali zamknąć wiele internetowych serwisów informacyjnych wspierających kryptowaluty względnie zamieszczających informacje o ich notowaniach.

W zeszłym tygodniu Chińczycy zablokowali osiem takich serwisów hostowanych przez WeChat, jedną z najbardziej popularnych chińskich platform komunikacyjnych, oskarżając je o naruszanie nowych przepisów rządowych, które zabraniają publikowania informacji związanych z ICO (Initial Coin Offerings) oraz w opinii chińskiego rządu spekulujących kryptowalutami.

Rząd chiński zakazał się organizowania szeregu konferencji i innych imprez propagujących kryptowaluty. W ubiegłym tygodniu władze pekińskiej dzielnicy Chaoyang opublikowały zarządzenie, które zakazuje hotelom, biurowcom oraz centrom handlowym organizowanie i imprez promujących kryptowaluty.

Zobacz również:

Analitycy zwracają uwagę na fakt, że Chiny obrały ciekawą strategię. Walczą z kryptowalutami, ale nie z technologią blockchain, na której bazują wszystkie wirtualne waluty tego typu. Widać iż władze chińskie uznały, że technologia blockchain ma duży potencjał jeśli chodzi o możliwość rozwijania działalności biznesowej.

Świadczy o tym np. fakt, że Chiny złożyły w 2017 roku ponad dwa razy więcej patentów dotyczących technologii blockchain niż USA. Daje to Chinom drugie miejsce w rankingu krajów zgłaszających największą liczbę patentów blockchain. Okazuje się, że obecnie 7 z 10 największych podmiotów biznesowych na całym świecie zgłaszających patenty blockchain, to firmy chińskie.


TOP 200