Chiny chcą cenzurować wszystkie komentarze w internecie

Chińskie władze chcą zmusić platformy mediów społecznościowych do zrewidowania wszelkich komentarzy i cenzurowania tych, które uznają za "szkodliwe".

Chiny stawiają na jeszcze większą cenzurę / Fot. Geralt, Pixabay

Chiny stawiają na jeszcze większą cenzurę / Fot. Geralt, Pixabay

Chińska administracja cyberprzestrzeni (CAC) opublikowała niedawno projekt aktualizacji do swoich przepisów z 2017 r., które regulują krajową cenzurę. Jak podaje CAC, zespoły ds. moderacji treści platform online będą zobowiązane do filtrowania i zgłaszania władzom wszelkich "nielegalnych treści". Przez "nielegalne" Chiny mają tutaj na myśli de facto wszystko, co nie podoba się władzy.

Sprawdź: Tłumacz polsko-ukraiński

Zobacz również:

  • Przeglądarka Edge wspiera dodatkowy mechanizm bezpieczeństwa
  • Chiński start-up YMTC pokazał 232-warstwowy chip
  • Chiny chcą sprawdzać komentarze przed publikacją w social media

Chiny chcą w ten sposób cenzurować wszystkie komentarze online, zarówno te pod artykułami w mediach, jak i komentarze pojawiające się w czasie rzeczywistym przy filmach strumieniowanych na żywo. Co więcej, autor artykułu, pod którymi znajdą się niedozwolone komentarze, również będzie odpowiedzialny za wykroczenie. To może sprawić, że wiele serwisów celowo wyłączy możliwość komentowania.

Nowe dyrektywy wywołały zaniepokojenie, mimo że Chiny i tak są już krajem, który od dawna stawia na cenzurę i blokady wielu niewygodnych dla władzy treści czy usług. Z tego powodu w Chinach bardzo dużo użytkowników korzysta z serwerów VPN, aby omijać surowe przepisy.

Nowe zmiany w przepisach nie zostały jeszcze wdrożone, ale już teraz w wielu miejscach na świecie mówi się, że Chiny chcą całkowicie ograniczyć wolność słowa. Warto przy tym dodać, że tego typu przepisy są w Chinach uchwalane bez większych korekt.

Organizacja Freedom House określa Chiny jako "najbardziej restrykcyjne środowisko medialne na świecie i najbardziej wyrafinowany system cenzury, zwłaszcza w internecie". Dodajmy, że oficjalny dostęp do takich platform jak Twitter, TikTok, Facebook, Instagram czy YouTube już od dawna jest w Chinach zablokowany. Podobnie jak inne usługi, takie jak Google, Wikipedia, Netflix czy główne zagraniczne media, np. New York Times, BBC czy Reuters.

Zobacz: Boty Discord

W Chinach stosowane są także algorytmy filtrowania słów kluczowych, które służą do cenzurowania kontrowersyjnych treści politycznych na chińskich platformach takich jak WeChat i Weibo.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200