Cały czas w górę

W połowie br. firma SCO (Santa Cruz Operation, Inc.) zamierza wprowadzić na rynek nową wersję systemu operacyjnego SCO Unix, która do tej pory znana była zaledwie nielicznym pod roboczą nazwą Everest. Prawdopodobnie w czerwcu 1995 dowiemy się jak SCO nazwie swój nowy produkt. W porównaniu ze swymi poprzednikami system Everest opiera się o zmienione zasadniczo jądro, zawiera nowy system plików oraz oferuje wiele, wcześniej nie znanych możliwości.

W połowie br. firma SCO (Santa Cruz Operation, Inc.) zamierza wprowadzić na rynek nową wersję systemu operacyjnego SCO Unix, która do tej pory znana była zaledwie nielicznym pod roboczą nazwą Everest. Prawdopodobnie w czerwcu 1995 dowiemy się jak SCO nazwie swój nowy produkt. W porównaniu ze swymi poprzednikami system Everest opiera się o zmienione zasadniczo jądro, zawiera nowy system plików oraz oferuje wiele, wcześniej nie znanych możliwości.

Korzystając z obecności na Komputer Expo '95 przedstawicieli SCO uzyskaliśmy nieco więcej informacji nt. tego produktu.

Wieloprocesorowość

Obecnie, aby system SCO Unix pracował na komputerach wieloprocesorowych o architekturze symetrycznej (SMP) należy skorzystać z dodatkowego oprogramowania SCO MPX. Przyszłym użytkownikom systemu Everest do pracy na maszynach wieloprocesorowych nie potrzeba będzie dodawania osobnego podsystemu MPX. Już po zakupie systemu można będzie nabyć licencje na dodatkowe procesory - ale nie będzie trzeba dodawać do licencji żadnego dodatkowego oprogramowania.

Nowe systemy plików

W nowej wersji SCO Unix zostały zaimplementowane nowe systemy plików tzn. HTFS (High Throughout File System) oraz DTFS (Desktop File System).

Dotychczas stosowany przez SCO Unix system plików EAFS (Enhanced Acer Fast-File System) narzucał ograniczenia na wielkość pamięci do 2 GB i liczbę plików (inodes) do 64 tys. Dzięki zastosowaniu systemu HTFS granice te zastąpią nowe wartości - ok. 1 TB (wirtualny obszar systemu plików), 16 GB (graniczna wielkość zainstalowanego dysku twardego) oraz 128 mln plików (inodes).

System plików DTFS został opracowany z myślą o użytkownikach komputerów osobistych i umożliwia kompresję zapisu (i dekompresję przy odczycie) na bieżąco (on-the-fly). Dzięki temu, gdy użytkownik będzie chciał zainstalować np. system SCO Open Desktop na laptopie (czyli tam, gdzie jest raczej mało miejsca na dysku twardym), to będzie mógł założyć unixowy file-system DTFS z . I ten system plików przekracza ograniczenia narzucane dotychczas przez EAFS. Wirtualny obszar pamięci dla tego systemu plików wynosi ok. 0,5 TB zaś liczba plików może dojść do 1 miliarda.

Współpraca z innymi systemami

Zastosowanie nowych systemów plików i co za tym idzie znaczne powiększenie liczby plików (inodes) pozwala na wykorzystanie serwera SCO w heterogenicznej sieci Unix. Może się on tam porozumiewać za pośrednictwem NFS ze stacjami roboczymi Sun.

Także z myślą o złożonych sieciach w nowym produkcie SCO będzie od razu zainstalowany program "klient" systemu NetWare firmy Novell. Pozwoli to na dostęp do umieszczonych na serwerze plików NetWare ze stanowiska na którym zainstalowano system Everest.

Wersja beta systemu Everest jest już testowana. Na przełomie stycznia i lutego otrzymali ją polscy partnerzy SCO - w tym dystrybutorzy, ośrodki szkoleniowe oraz firma polonizująca system (krakowski Uninetix).

W przyszłości, kolejne wersje systemu Everest będą miały zaimplementowane elementy technologi serwera z Windows NT Advanced Server 3.5. Użytkownicy sieci złożonej ze stanowisk wyposażonych w systemy Windows, Windows for Workgroups czy Windows NT będą "widzieli" komputer z zainstalowanym systemem Everest jako serwer pod kontrolą Windows NT Advanced Server.

A warto w tym miejscu dodać, że właścicielem znaczącej części udziałów (ok. 20%) w firmie SCO jest firma Microsoft.

Tak czy inaczej zanosi się na to, że nowe wersje SCO Unix dalej będą oparte o procesory firmy Intel oraz coraz bardziej powiązane we współpracy ze środowiskiem Windows.

Kolejny po Evereście produkt już nazwano roboczo Olimp. Jak widać cele jakie postawili sobie pracownicy SCO leżą bardzo wysoko.


TOP 200