Cache był, jest i będzie

Technologia buforowania zawartości Internetu cieszy się coraz większym zainteresowaniem.

Technologia buforowania zawartości Internetu cieszy się coraz większym zainteresowaniem.

Ocenia się, że 25% usługodawców internetowych na świecie używa serwerów cache do obsługi swoich klientów. Według prognoz firm analitycznych Gartner Group i IDC, w ciągu 2 najbliższych lat zdecydowana większość firm podłączonych do Internetu będzie stosowała bufory czy osobne urządzenia cache w celu lepszego wykorzystania dostępnego pasma i przyspieszenia pobierania zawartości internetowych. Bufory cache staną się typowym elementem wyposażenia sieci podłączonej do Internetu, podobnie jak obecnie router. Wartość rynku rozwiązań Web cachingu ma wzrastać o kilkaset procent rocznie (obecnie to kilkaset milionów dolarów).

Przypuszczalnie aż 70% wysyłanych żądań dostępu mogłoby być obsługiwane przez serwery cache. Co więcej, wprowadzenie powszechnej dostępności serwerów cache teoretycznie powinno zniwelować różnice geograficzne - dany serwer internetowy byłby równie szybko osiągalny (z punktu widzenia użytkownika) niezależnie od tego, w jakiej części świata jest zlokalizowany. Przeglądarka bowiem prawie stale miałaby dostęp do najbliższego jej serwera cache.

Bufory cache mogą być także rozwiązaniem dla najbardziej obciążonych serwisów WWW, które dostarczają jednocześnie strony tysiącom użytkowników. Bufor cache odciąża serwer WWW (czy farmę takich serwerów) od stałego generowania tej samej strony - jej kopia czasowo jest czerpana z bufora, a bufor cache pełni rolę akceleratora.

W przyszłości takie bufory obejmą także możliwość obsługi filtrowania i personalizacji zawartości oraz specjalizowane wersje do przechowywania danych multimedialnych i strumieniowych.

Budowanie rynku

W tworzeniu rozwiązań buforowania zawartości Internetu specjalizuje się kilka firm, m.in. Inktomi, Akamai Technologies, Sandpiper Networks, Digital Island czy Mirror Image. Te rozwiązania to nie tylko urządzenia czy specjalizowane serwery proxy, lecz także usługi udostępniane w Internecie.

W tej dziedzinie swoje rozwiązania proponuje również Novell, który w Web cachingu widzi efektywną drogę wejścia na rynek usług internetowych. W ub.r. firma ta przedstawiła technologię Internet Caching System, na bazie której inne współpracujące firmy (np. Dell czy Compaq) tworzą własne rozwiązania, m.in. urządzenia będące buforami zawartości internetowej (np. WebXL firmy Quantex, Cache Server - RadWare). Urządzenia te kosztują kilka czy kilkanaście tysięcy dolarów i swoim wyglądem przypominają typowe routery. Wyposażone są w kilkaset MB pamięci operacyjnej, kilkadziesiąt gigabajtów pamięci dyskowej i szybkie interfejsy sieciowe.

Wszystko w standardzie

Niedawno do IETF (Internet Engineering Task Force), organizacji ds. standaryzacji w Internecie, został przesłany protokół NECP (Network Element Control Protocol), który jest technologią ogólnego stosowania, przeznaczoną do realizacji komunikacji pomiędzy serwerami, przełącznikami i innymi urządzeniami sieciowymi. Protokół ten jest promowany przez firmy dobrze znane na rynku rozwiązań Internet cachingu.

NECP miałby standaryzować wykorzystanie serwerów, które pracując jako bufory cache skracają drogę komunikacji od użytkownika do docelowego serwera. NECP standaryzowałby m.in. współpracę równolegle pracujących serwerów przy balansowaniu ich obciążenia (obecnie każdy z producentów stosuje własne rozwiązania takiej komunikacji).

Niespodziewanie propozycja wprowadzenia NECP spotkała się ze zdecydowanym oporem IETF, która po raz pierwszy wyraźnie stwierdziła, że Web caching jest sprzeczny z naturą Internetu. Po pierwsze, łamie zasadę komunikacji pakietów na drodze od nadawcy do odbiorcy, po drugie, na ogół pozbawia użytkownika możliwości decydowania, a nawet wiedzy o tym, czy komunikuje się z rzeczywistym serwerem WWW czy jedynie z dowolnym buforem cache po drodze. Wywołało to spór między pragmatykami, argumentującymi, że nie ma odwrotu przed stosowaniem techniki cachingu, jako rozwiązania istotnie poprawiającego efektywność komunikacji, a zwolennikami utrzymania podstawowych zasad, na jakich zbudowano Internet. IETF nie sprzeciwia się natomiast stosowaniu buforów cache w wewnętrznych sieciach LAN podłączonych do Internetu.

Losy protokołu NECP są więc trudne do przewidzenia. Niektórzy specjaliści przestrzegają, że zlikwidowanie Web cachingu doprowadziłoby do "zatkania" się Internetu, a także niewydolności najbardziej znanych serwisów WWW.

Inny protokół - Web Proxy Auto Discovery - zaproponowany przez Suna i Microsoft, dzięki któremu przeglądarka automatycznie odnajdowałaby najbliższy serwer proxy, także nie zyskał poparcia członków IETF.

U nas

W Polsce Web caching pojawił się przed kilkoma laty na uczelniach, gdzie najpierw wspierał efektywność akademickiej sieci obsługiwanej przez NASK. Hierarchia kilku krajowych serwerów W3Cache zaczęła się szybko rozrastać. Własne bufory cache zaczęli instalować usługodawcy internetowi, w ślad za nimi poszły firmy, wykorzystując w tym celu serwery proxy. Sprzętowe urządzenia Web cachingu są w Polsce nadal rzadkością. Często są to jednak wydzielone komputery pełniące rolę serwera proxy.


TOP 200