CIA monitoruje treść serwisów społecznościowych

W tak zmiennych czasach, wiarygodnym i aktualnym źródłem informacji o nastrojach społecznych jest dla CIA monitoring sieci społecznościowych, w tym Twittera i Facebooka.

Jak podaje Associated Press, CIA monitoruje do 5 mln wpisów na Twitterze dziennie, przegląda strony Facebooka oraz blogi internetowe. Centrum tego monitoringu jest zlokalizowane w nieoznaczonym budynku w Virginia industrial park. Ponad setka pracowników CIA znanych jako "mściwi bibliotekarze" pozyskuje informacje w różnych językach, budując na bieżąco obraz nastrojów w wielu regionach świata. Według zacytowanego przez Associated Press Douga Naquina, dyrektora Open Source Center w CIA, analiza ta jest "przeglądana na najwyższych szczeblach Białego Domu" i jest przedstawiana prezydentowi USA razem z innymi analizami wywiadowczymi.

Gdy oddział U.S. Navy SEAL zabił w Pakistanie Osamę ben Ladena, centrum analityczne monitorowało na bieżąco wpisy na Twitterze, by dostarczyć do Białego Domu szybkie informacje o reakcji świata na to zdarzenie. Analiza statystyczna i językowa wykazała bardzo prędko, że wpisy w Urdu, oficjalnym języku Pakistanu, były negatywne.

Podobna analiza Twittera w językach arabskim i tureckim przeprowadzana po wypowiedzi dotyczących problemów na Bliskim Wschodzie kilka miesięcy po akcji militarnej wykazała, że większość blogerów z tego regionu uważała, że Obama faworyzuje Izrael. Tymczasem podobna analiza wpisów po hebrajsku pokazała coś wręcz przeciwnego. Ze względu na łatwość analizy nastrojów, Twitter i są kluczowym źródłem informacji na temat rozwoju bieżących zdarzeń w Egipcie, Bangkoku oraz Iranie.


TOP 200