Być partnerem dla operatorów

Ze Staffanem Henrikssonem, prezesem firmy Ericsson w Polsce, rozmawiamy na temat planów i strategii spółki.

Być partnerem dla operatorów

Kieruje Pan polskim oddziałem już od ponad roku. Jak podsumowałby Pan ten okres?

Polski rynek jest bardzo interesujący, należy do największych w Europie. Zarówno użytkownicy, jak i operatorzy mają wolę do wprowadzania i wykorzystywania nowych technologii oraz usług. Bardziej rozwinięte rynki bywają nawet bardziej konserwatywne.

Jestem zadowolony, że mimo zawirowań rynkowych, podtrzymaliśmy bliskie relacje z najważniejszymi naszymi klientami - Polkomtelem i Polską Telefonią Cyfrową.

Dumny jestem także z odnowienia kontraktu outsourcingowego z Netią. Głównym powodem jest fakt, że relacje z tym operatorem przekształciły się w prawdziwe partnerstwo. Myślę, że możemy powiedzieć, iż przyczyniliśmy się do rynkowego sukcesu Netii. Wydaje mi się, że dzięki kontraktowi z nami spółka znalazła sposób na poprawę zyskowności i ulepszenie modelu biznesowego.

Kolejne istotne wydarzenie to umowa z Emitelem na dostawę systemów do przesyłu sygnału DVB-T. To także duży sukces, gdyż rozwiązania te są w Ericssonie od niedawna, po przejęciu Tandberga. Wewnętrznie było to dla firmy naprawdę duże wyzwanie.

Jakie są, Pana zdaniem, obecnie najważniejsze zjawiska i trendy w branży telekomunikacyjnej?

Na rynku można dostrzec kilka ważnych trendów. Po pierwsze, rozwój szerokopasmowego dostępu - zarówno stacjonarnego, jak i mobilnego. Dostęp szerokopasmowy pozwoli budować nowe usługi, dostarczane przez spółki w rodzaju Google czy Facebook. Postrzegam to jako wyzwanie i okazję do rozszerzenia współpracy z operatorami - naszymi głównymi klientami. Staramy się pomóc im w dwojaki sposób: oferujemy im narzędzia do świadczenia nowoczesnych usług, jak również IPTV, aby mogli lepiej konkurować na nowym rynku oraz "tradycyjnie" dostarczamy komórkową infrastrukturę sieciową. Są jeszcze, oczywiście, rozwiązania typu managed services, które przyczyniają się nie tylko do oszczędności kosztów operatora, ale pozwalają mu skoncentrować się na właściwym biznesie. Oddając opiekę nad siecią Ericssonowi, operator zyskuje czas i środki na dalszy rozwój, poprawia swoją efektywność. Kontrakt z Netią pojawił się bardzo wcześnie, od tamtej pory nie było innego. Sądzę jednak, że za 2-3 lata pojawią się kolejne. Operatorzy zmienią swoje nastawienie, wśród nich będą również najwięksi gracze na rynku.


TOP 200