Burza w Internecie

Ogłoszona przez NASK propozycja nowego cennika za usługi internetowe w Polsce, który ma obowiązywać od przyszłego roku, wzbudziła wiele emocji. Największe kontrowersje budzi uzależnienie opłat od ilości transmitowanych danych, różne traktowanie komunikacji miejscowej, krajowej i zagranicznej oraz same wielkości opłat.

Ogłoszona przez NASK propozycja nowego cennika za usługi internetowe w Polsce, który ma obowiązywać od przyszłego roku, wzbudziła wiele emocji. Największe kontrowersje budzi uzależnienie opłat od ilości transmitowanych danych, różne traktowanie komunikacji miejscowej, krajowej i zagranicznej oraz same wielkości opłat.

Przeciwko nowym regulacjom występują nie tylko użytkownicy, co chociażby wyraża się protestem Polskiej Społeczności Internetowej, ale również usługodawcy zapewniający dostęp do sieci, dla których zmiany oznaczają znaczną podwyżkę. Starają się oni utworzyć platformę porozumienia, być może myśląc nawet o budowie własnych linii łączących Polskę z Internetem na świecie. Podzielone w swoich opiniach jest środowisko naukowe.

Sytuacja powinna się wyjaśnić w połowie grudnia, kiedy decyzje w sprawie cenników podejmie Rada Użytkowników NASK. Swoje stanowisko będzie mógł przedstawić także KBN, znana bowiem będzie wysokośc jego budżetu na rok przyszły. W ubiegłym tygodniu z interpelacją poselską, dotyczącą propozycji nowego cennika, do wicepremiera Aleksandra Łuczaka, odpowiedzialnego za prace KBN, wystąpił Krzysztof Król, przewodniczący klubu parlamentarnego KPN.


TOP 200