Bull to nie tylko Poltax

Pierwsza od dłuższego czasu konferencja prasowa Bulla została w równym stopniu poświęcona Poltaxowi, jak i pozycji firmy na świecie oraz perspektywom dalszego jej działania w Polsce. Podstawą do dyskusji był wspólny z Ministerstwem Finansow komunikat dotyczący wyjaśnienia przeszłego i obecnego stanu projektu Poltax.

Pierwsza od dłuższego czasu konferencja prasowa Bulla została w równym stopniu poświęcona Poltaxowi, jak i pozycji firmy na świecie oraz perspektywom dalszego jej działania w Polsce. Podstawą do dyskusji był wspólny z Ministerstwem Finansow komunikat dotyczący wyjaśnienia przeszłego i obecnego stanu projektu Poltax.

Niestety z powyższego dokumentu czytelnik nie dowiaduje się niczego nowego. Obie strony przyznają, że zamówiony produkt został wykonany zgodnie ze specyfikacją, zainstalowany i powszechnie używany (w okrojonej, czyli bez pełnej księgowości, wersji 1.1). Rozwój docelowej wersji, także za porozumieniem stron, będzie realizowany siłami MF.

"Ministerstwo Finansów otrzymało już niezbędny sprzęt, oprogramowanie oraz wiedzę know-how w celu stworzenia nowej wersji systemu. Bull przekazał Ministerstwu Finansów prawo własności tej aplikacji. Pozwoli to MF na zmodyfikowanie i dowolne korzystanie z tych wszystkich urządzeń i oprogramowania bez żadnych zobowiązań wobec firmy Bull", czytamy w komunikacie. W wyniku porozumienia Bull rozszerzył także gwarancje dane MF na system Poltax. Do rozwiązywania pojawiających się problemów został do końca br. wyznaczony przez Bulla 5-osobowy zespół informatyków. Firma dostarcza także odpowiedni sprzęt do rozwoju aplikacji oraz prowadzi w MF niezbędne szkolenia. Bull wyraził także zgodę na bezpłatną modernizację dostarczonego sprzętu. Rozpoczęła się ona w połowie listopada, a jej wartość wynosi 10 mln FF (ok. 2 mln USD).

"Będąc dostawcą rozwiązań możemy jedynie odpowiadać za jakość dostarczonych narzędzi. Nie możemy natomiast zapewnić, że te narzędzia będą wykorzystywane we właściwy sposób", powiedział po konferencji Peter Martin, wiceprezes Bull Europe. "Moduł księgowości został zaakceptowany, ale nie będzie użytkowany. Trudno nas winić za to, że MF ostatecznie zrezygnowało z prowadzenia księgowości w Izbach i Urzędach Skarbowych zgodnie z przepisami obowiązującymi w krajach Unii Europejskiej", dodał. Obie strony zamierzają nadal współpracować w zakresie rozwijania systemu, choć nie w takim stopniu, jak to było poprzednio.

Aby zatrzeć złe wrażenie jakie w mass mediach ma Poltax, w dalszej części konferencji Bull zaprezentował obecną pozycję swojej firmy na rynkach światowych i europejskich.

W ostatnich latach Bull, podobnie jak cały rynek informatyczny, przeżywał ciężkie chwile. Wszystko zmieniło się, gdy w 1993 r. prezesem generalnym firmy został Jean Marie Descarpentries. Za jego kadencji drastycznie obniżono ceny produktów, zwolniono ok. 10% pracowników (4 tys.), obniżono koszty administracyjne, zrezygnowano z kurczowego trzymania się rynku mainframe'ów, znacznie doinwestowano amerykański oddział Bulla (Zenith Data Systems) produkujący komputery PC oraz zakupiono 20% akcji firmy Packard Bell.

We wrześniu br. ostatecznie sprywatyzowano firmę. Francuski Skarb Państwa nie ma już większościowych udziałów (tylko 36,5%), reszta należy głównie do France Telekom, Motoroli i NEC (po 17% - razem 51%). Efektem tych drastycznych kroków jest wypracowanie, po raz pierwszy od kilku lat, zysku (119 mln USD przy obrotach 5,4 mld USD w 1994 r.).

W zakresie integracji systemów, Bull zrealizował ponad 250 przedsięwzięć, z których za największe uchodzi, będące od 6 lat w trakcie realizacji, skomputeryzowanie systemu podatkowego W. Brytanii.

"To też jest powodem, dla którego zależy nam na zachowaniu twarzy w przypadku Poltaxu. Pierwszą pozytywną oznaką jest opracowanie wspólnego z MF komunikatu z którego wynika, że strony nie tylko nie oskarżają się nawzajem, ale chcą kontynuować współpracę. Inną - wygranie przetargu na komputeryzację Ministerstwa Rolnictwa", dodał na zakończenie prezes Bull Europe.


TOP 200