Branża na parkiecie

O 15 minutach branży IT mówili podczas prezentacji "Planu informatyzacji państwa na lata 2007-2010" przedstawicie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Plan przedstawia 22 projekty o łącznej wartości 2,6 mld zł. Do 2013 r. wydatki te mają wzrosnąć o kolejny miliard złotych. Zdaniem analityków CAIB, obecne zmiany w prawie, zwłaszcza związanym z zamówieniami publicznymi, w tym utworzenie 100-osobowego sądu arbitrów, korzystnie wpłynie na zarobki firm IT. Choć - jak dodają - prawdziwego boomu na rynku projektów w administracji publicznej należy spodziewać się dopiero w latach 2008-2009.

Analitycy CAIB wśród firm, które skorzystają na kontraktach, wymieniają trzy spółki już notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych - Prokom, Sygnity i Comarch. Zwycięskie, duże kontrakty w administracji, które zapewne docenią inwestorzy giełdowi, mogą też przełożyć się na pozytywne postrzeganie innych, również dopiero debiutujących spółek IT.

Ekspansja zagraniczna

Branża na parkiecie

Debiuty spółek IT w 2007 r.

Stosunkowo dobrze wypadają za to spółki, których klientami są duże przedsiębiorstwa oraz te posiadające - bezpośrednio lub pośrednio - rozwiązania dla klienta masowego. Mile widziane są też przez inwestorów plany związane z przejęciem i ekspansją zagraniczną. Fuzje, takie jak połączenie Asseco Poland z Softbankiem, ComputerLandu z Emaxem, czy Infovide z Matrix.pl rodzą nadzieję na synergię w postaci obniżki kosztów i wzrostu sprzedaży związanego z "działaniem w jednej grupie". Osobną sprawą jest to, czy spełnią się te oczekiwania. W przypadku Sygnity pierwsze efekty pojawią się dopiero w 2008 r.

Ekspansja zagraniczna była również jednym z motorów niedawnego wzrostu cen akcji Asseco Poland. Firma działa już na Słowacji, Rumunii i w Czechach, a wkrótce także na Litwie i Bałkanach. Kontrakty zagraniczne i rosnący eksport oprogramowania przyczyniły się również do wzrostu wartości akcji Comarchu, który działa nie tylko w Europie Zachodniej, ale także w obu Amerykach, a nawet w Afryce i na Bliskim Wschodzie. ATM zaczął zaś kupować zagraniczne spółki telekomunikacyjne - pierwszą jest holenderski Linx Telecommunications, specjalizujący się w dostarczaniu łączy telekomunikacyjnych pomiędzy Rosją, Estonią, Litwą, Łotwą, Ukrainą, Polską a Skandynawią, Europą Zachodnią i USA. Zagraniczne plany ma kilka innych firm, w tym i Teta. Jak ocenia Sobiesław Pająk, analityk IT w CDM Pekao, ta ostatnia spółka w swej strategii chce w mniejszej skali powtórzyć sukces Asseco Poland. I to - jak się nieoficjalnie mówi - właśnie Asseco Poland "sprzątnęło jej sprzed nosa" czeskiego producenta systemów ERP LCS International.

Na inwestycje i dla akcjonariuszy

630 mln zł

Wyniosła w 2006 r. i na początku 2007 r. sprzedaż w publicznych ofertach akcji spółek IT.

Firmy IT wchodzą na giełdę z tych samych powodów, co spółki innych branż. W przypadku części jest nim poszukiwanie pieniędzy na rozwój, w przypadku innych fakt, że dotychczasowi akcjonariusze chcą zrealizować zyski lub wręcz wycofać się z inwestycji. Są wreszcie firmy, które realizują oba te cele. Do tego dochodzi efekt marketingowy oraz to, że spółka jako firma publiczna staje się bardziej wiarygodna dla partnerów biznesowych. W 2006 r. w publicznych ofertach akcji spółek IT sprzedano akcje za 367,3 mln zł, w tym warte 121,7 mln zł papiery, które zbyli dotychczasowi właściciele. W tym roku było to odpowiednio 271,1 mln zł i 29,9 mln zł.

W ocenie bankierów inwestycyjnych giełda nie jest wcale najtańszym źródłem pozyskania kapitału na rozwój, a ze względu na specyfikę działania polskich banków jest często jedynym sposobem efektywnego pozyskania przez młodą spółkę większych pieniędzy na inwestycje. Cele, w które spółki IT chcą zainwestować pieniądze z emisji nowych akcji, to - poza przejęciami - inwestycje związane ze zwiększaniem możliwości organicznego wzrostu firm. Niestety rzadko wśród celów emisji spotyka się nakłady na badania i rozwój.


TOP 200