Brak planu na wypadek awarii systemu IT kosztuje firmy krocie

Przedsiębiorstwa, które nie wdrożyły planu zarządzania ciągłością biznesową, tracą w przypadku wystąpienia awarii systemu IT średnio 78 dni roboczych i 590 tysięcy dolarów wynika z raportu opracowanego przez IBM i Ponemon Institute.

Raport „2017 Cost of Data Breach Study” porównuje dwa scenariusze zarządzania firmą. Jeden zakłada, że firma dysponuje planem utrzymania ciągłości biznesu, drugi, że nie ma ona żadnej strategii na wypadek wystąpienia nieoczekiwanego kryzysu. W sumie przebadano 419 przedsiębiorstw z 19 różnych gałęzi gospodarki, prowadzących działalność na sześciu kontynentach.

Wnioski z raportu są oczywiste: inwestycja w system BCM (Business Continuity Management) się opłaca. Opracowany wcześniej algorytm postępowania w przypadku awarii lub incydentu związanego z bezpieczeństwem danych sprawił, że przedsiębiorstwa pracowały o 78 dni dłużej niż te firmy, które nie wdrożyły planu utrzymania ciągłości. Te straciły właśnie ponad 2,5 miesiąca na zidentyfikowanie źródła problemów, a następnie wprowadzenie działań naprawczych.

Zobacz również:

Analitycy Ponemon Institute wyliczyli także finansowe konsekwencje kradzieży danych. Średni koszt utraty jednego rekordu z cyfrowej bazy przedsiębiorstwa nieposiadającego planu BCM wyniósł 152 dolarów. W przypadku firmy zarządzającej ciągłością swojego biznesu było to 130 dolarów.

Przedsiębiorstwa, które nie przygotowały planu postępowania na wypadek awarii, musiały liczyć się ze stratą na poziomie niemal 4 milionów dolarów, a te uwzględniające politykę BCM utraciły 3,35 mln z powodu włamań do swojej infrastruktury. Wniosek? Żadna firma nie może się czuć w dobie rosnącej cyberprzestępczości bezpiecznie, jednak ta, która ma plan BCM, notuje straty niższe średnio o blisko 600 000 dolarów.

Eksperci Ponemon Institute zwracają ponadto uwagę, że przedsiębiorstwa posiadające plan postępowania w przypadku awarii minimalizują ryzyko cyberzagrożeń. W perspektywie dwóch najbliższych lat wynosi ono dla nich 23,9%, podczas gdy dla firm niezarządzających ciągłością biznesu niemal 32%. Co ciekawe, aż 95% firm badanych firm przyznało, że łączenie funkcji BCM i bezpieczeństwa IT miało kluczowe znaczenie dla znacznego złagodzenia skutków incydentów polegających na niepowołanym dostępie do cyfrowych informacji.

Ewelina Hryszkiewicz z Atmana mówi: „W sytuacji, gdy firma posiada plan Disaster Recovery, którego elementem może być choćby natychmiastowa" przeprowadzka do biura zapasowego, ryzyko utraty cennych godzin stabilnego funkcjonowania przedsiębiorstwa znacznie maleje, gdyż odpowiedzialność za wznowienie działania wszystkich operacji biznesowych firmy leży po stronie dostawcy takiego rozwiązania. Zwykle na przywrócenie sprawności operacyjnej wystarczą 4 godziny. Tyle czasu potrzeba na przeniesienie się kluczowych zespołów pracowników do zastępczej przestrzeni biurowej wyposażonej w infrastrukturę ICT, która zapewnia dostęp do niezbędnych systemów i danych przedsiębiorstwa”.

Źródło: inPlus Media