Borland - upsizing company

Z Gerhardem W. Romenem, wiceprezesem Borland Eastern International Region (Europa Centralna i Wschodnia, Środkowy Wschód i Afryka) rozmawia Marian Łakomy.

Z Gerhardem W. Romenem, wiceprezesem Borland Eastern International Region (Europa Centralna i Wschodnia, Środkowy Wschód i Afryka) rozmawia Marian Łakomy.

Co się dzieje w firmie Borland? Wiele osób związanych z produktami firmy jest zaniepokojonych tym, co się w niej dzieje. Jak firma zamierza działać w najbliższym czasie?

Borland przeszedł tę samą chorobę, co wiele szybko rozwijających się firm. Borland w ciągu ostatnich 8-10 lat rozwijał się bardzo szybko we wszystkich kierunkach i osiągnął etap, gdy musiał zdecydować się na precyzyjne określenie swego profilu i sposobu działalności w biznesie. Borland dostarczał zbyt wiele produktów - dla rynku konsumenta takich jak Sidekick, i dla rynku biurowego takich jak Borland Office. Jednakże nasze najsilniejsze dziedziny to kompilatory, bazy danych i narzędzia.

Rok temu określiliśmy precyzyjnie zakres naszej działalności i przeszliśmy restrukturyzację. W ciągu trzech kwartałów tego roku Borland plasuje się w pierwszej dwunastce największych firm software'owych świata. Firma liczy obecnie nieco ponad 1000 osób. Także giełda doceniła nasze wysiłki: jeśli jeszcze w styczniu cena akcji Borlanda wynosiła 6 USD, to obecnie wynosi 19,8 USD.

Dostarczamy ważne produkty narzędziowe. Delphi - wprowadzone w marcu 1995 roku - ma obecnie 30% udział w rynku narzędzi do opracowania aplikacji na całym świecie, skutecznie konkurując z takimi narzędziami jak: PowerBuilder, Windows, Visual Basic... Jeśli chodzi o C++ to przodujemy w świecie, Microsoft zaś od 5 lat próbuje nas dogonić.

Co z Delphi dla Windows 95 i Windows NT?

Obecnie mamy stabilną wersję beta 32-bitowego Delphi 2.0 dla Windows NT i Windows 95 i przewidujemy, że zaczniemy go dostarczać w lutym 1996 roku.

Borland jest najbardziej znany - nie tylko w Polsce - jako twórca kompilatorów Pascala. Jednakże Pascal traci dość mocno na popularności. Dlaczego więc Delphi jest oparte na Pascalu, a nie np. na C++?

Podobną dyskusję toczyliśmy w firmie, podejmując decyzję jaka jest właściwa platforma językowa dla Delphi - Pascal, C++ czy Smalltalk? Pascal jest w większości uczelni podstawowym językiem edukacji programistycznej. Jeżeli więc firma zamierza szybko opracować jakąś aplikację, nie będzie miała trudności z zatrudnieniem ludzi, znających ten język, nie wymagających przeszkolenia w C++.

Co z Delphi dla innych platform systemowych?

W tej sprawie prowadzimy interesujące prace. Zawarliśmy porozumienie z SUN-em w sprawie korzystania z ich języka Java. Sukces języka Java dla Internetu można porównać jedynie do sukcesu Turbo C w 1985 r. Obecnie opracowujemy nowy produkt o nazwie roboczej Latte (mleko) stanowiący uzupełnienie do Hot Java (istnieje taka odmiana kawy). Program opracowany w Java można wykonać na dowolnej platformie sprzętowej. Latte jest to produkt typu Delphi dla języka Java.

Tworzy to zupełnie nowe możliwości. Istnieje wielkie zapotrzebowanie na aplikacje zarówno dla Internetu, jak dla Intranetu. Nazywamy tak wszystkie serwery Web wewnątrz korporacji, a jest ich obecnie więcej niż serwerów powszechnie dostępnych.

Jaka jest pozycja rynkowa Borlanda w zakresie baz danych?

Jeżeli popatrzymy na bazodanowe produkty Borlanda, to jest ich trzy: obiektowe Delphi do opracowania aplikacji oparte na obiektowym Pascalu, dBase z językiem XBase, Paradox z Object PAL. Jednakże wszystkie one są oparte na wspólnym SQL-owym motorze bazy danych Borland InterBase. Programista może więc opracować aplikacje w dowolnym języku do wspólnego motoru bazy.

dBase jest to produkt na rynek powszechny, tak jak arkusz obliczeniowy czy edytor tekstowy. Praktycznie działają na nim dwie firmy. Istnieje jednak ważny rynek twórców samodzielnych aplikacji na rynek PC, na którym Borland ma 60% udział. Visual dBase 5.5 jest systemem obiektowym, ma wbudowany kompilator i stanowi narzędzie do opracowania takich aplikacji.

Jednakże rynek baz danych dla PC jest stabilny: jego wartość wynosi 650 mln USD. W liczbie kopii wzrost wynosi ok. 30%, ale w wartości ten wzrost wynosi 0%. Będziemy nadal działać na tym rynku, ale dla nas ważniejszy jest rynek skalowalnych baz danych dla grup roboczych, dla sieci i na poziom przedsiębiorstwa. Borland zamierza odgrywać dominującą rolę na rynku skalowalnych aplikacji bazodanowych.

Co więc Borland oferuje dla firm zamierzających dokonać "upsizingu"?

Delphi zarówno w wersji Desktop, jak i w wersji Client/Server, umożliwia opracowanie skalowalnych aplikacji z użyciem motoru bazy danych Borland InterBase. Za około 500 złotych otrzymuje się pełny 16-bitowy serwer bazy danych SQL. Można aplikację opracować na PC i łatwo przenieść ją do środowiska sieciowego NetWare, Windows NT i HP UX, Solaris, AIX i innych systemów unixowych i serwerów SQL. Już wersja Delphi Desktop ma możliwości, o których mało kto wie.

Razem z wersją Client/Server dostarczamy nieograniczone możliwości korzystania z motoru InterBase i bramy do innych baz danych - Oracle, Sybase, Informix...

Co Borland ma do zaproponowania obecnym użytkownikom Clippera?

Proponujemy im Visual dBase, gdyż daje szansę na łatwe przejście z aplikacjami i ich skalowalność. Visual dBase istnieje w wersji samodzielnej i klient/serwer, dając pełne możliwości przeniesienia istniejących danych i aplikacji na nowoczesne platformy SQL. Borland posługiwał się w ub.r. hasłem "Borland is upsizing company", gdyż to właśnie my dostarczamy odpowiednie narzędzia do takiej operacji.

Jak Borland widzi swą przyszłość w rozwoju technologii informatycznej?

Technologia informatyczna jest na etapie ciągłej ewolucji a Borland jest jednym z jej animatorów, zwłaszcza w zakresie orientacji obiektowej i budowania aplikacji z elementów składowych, zarówno opracowanych przez siebie, jak kupionych od niezależnych producentów. Bardzo rozwinie się także rynek aplikacji dla Internetu. Współpraca z SUN-em daje nam możliwości odgrywania znaczącej roli i w tej dziedzinie.


TOP 200