Bliskie spotkania

Osoba wybierająca się na targi pracy powinna dobrze się do nich przygotować. Przede wszystkim należy zebrać podstawowe informacje o potencjalnym pracodawcy i oferowanych przez niego produktach.

Osoba wybierająca się na targi pracy powinna dobrze się do nich przygotować. Przede wszystkim należy zebrać podstawowe informacje o potencjalnym pracodawcy i oferowanych przez niego produktach.

Targi pracy to doskonały sposób na znalezienie atrakcyjnej posady. Podczas branżowych targów pracy Intech 2000 ponad stu z prawie 2 tys. odwiedzających umówiło się na spotkania w firmach. Nie należy jednak zapominać, że jest to jedynie sposób nawiązania bezpośredniego kontaktu z przedstawicielami potencjalnego pracodawcy i jest to pierwszy etap procesu rekrutacyjnego. Z pewnością żadna firma nie zechce podpisywać na miejscu umów. Tymczasem według przedstawicieli firm uczestniczących w targach pracy, wypowiedzi osób starających się o zatrudnienie wskazują na chęć szybkiego podpisania kontraktu. "Jakie dajecie gadżety?" czy "Mnie interesują tylko oferty powyżej 2,5 tys. zł netto""Takie pytanie to największy błąd, jaki można popełnić szukając pracy na targach. Już na początku stawia to kandydata w złym świetle" - mówi Dariusz Kamiński, dyrektor działu HR w Wirtualnej Polsce.

Praca domowa

Targi pracy stwarzają możliwość nawiązania kontaktu z przedstawicielami przedsiębiorstw. Jak zawsze w takich przypadkach decydującą rolę odgrywa "pierwsze wrażenie". Dlatego każdy, kto wybiera się na targi pracy, powinien dobrze się do tego przygotować. Kandydat ubiegający się o stanowisko w renomowanej polskiej firmie lub przedstawicielstwie międzynarodowego koncernu powinien zadbać o profesjonalną autoprezentację.

Przede wszystkim należy określić cel poszukiwań. Duży odsetek osób - jak twierdzą osoby odpowiedzialne za rekrutację - nie spełnia warunków stawianych przez firmy. Uczciwa analiza własnych umiejętności i doświadczeń pozwoli określić stanowiska, o jakie można się ubiegać. Dobrze jest od razu przygotować zestaw niezbędnych dokumentów - CV, list motywacyjny, świadectwa ukończonych kursów. Warto przy tym pamiętać, by informacje zawarte w CV nie były nazbyt "ubarwione". Nic tak nie zniechęci pracodawcy, jak próba oszustwa. Koniecznie trzeba również zebrać co najmniej podstawowe informacje o potencjalnym pracodawcy, zarówno odnośnie do firmy, jak i oferowanych przez nią produktów. Kandydat, który starając się o pracę u jednego operatora telefonii komórkowej pomyli go z drugim, może od razu czuć się zdyskwalifikowany. Jak twierdzą przedstawiciele operatorów, tego typu przypadki nie są rzadkie.

Pozory mylą

Podczas rozmowy na targach nie należy pytać o pieniądze. Rozpoczęcie rozmowy od tego pytania - zdaniem specjalistów - dyskwalifikuje kandydata. Warto natomiast wykazywać zainteresowanie tym, co firma oferuje w zakresie doskonalenia zawodowego. Czy np. na danym stanowisku można liczyć na opłacane przez firmę szkolenia.

Osoby odpowiedzialne w firmach za rekrutację twierdzą, że ubiór kandydata nie odgrywa decydującej roli. Obowiązujący w firmie strój zależy od jej kultury organizacyjnej. Nie dotyczy to jedynie pracowników, mających kontakty z klientami. Jeszcze kilka lat temu większość odwiedzających targi pracy nosiła dżinsy i podkoszulki. Dziś się to zmieniło. "Zwłaszcza ludzie młodzi przychodzą ubrani w garnitury lub mają przynajmniej marynarkę. Zdarza się też spotkać specjalistów z kilkuletnim doświadczeniem, których ubiór można określić jako luźny" - stwierdza Dariusz Kamiński. Z całą pewnością można jednak przyjąć, że schludność nie zrazi pracodawcy.

Nie tylko reklama

W Polsce nadal ogromna większość targów pracy jest organizowana z myślą o studentach. Przedsiębiorstwom decydującym się na uczestnictwo w takich imprezach zależy raczej na zaprezentowaniu się i pozostawieniu dobrego wrażenia u tych, którzy za kilka lat skończą naukę i wejdą na rynek pracy. Jednak coraz więcej firm deklaruje, że nawet wśród studentów poszukuje pracowników np. przez fundowanie stypendiów.

"Nie wystarczy mieć dobre oceny, żeby zainteresować firmę swoją osobą. Student musi przekonać potencjalnego pracodawcę, że ma szerokie zainteresowania, znacznie wykraczające poza program studiów. Może to być poparte np. udziałem w dodatkowych szkoleniach"$ - podkreśla Dariusz Kamiński. Liczą się również cechy charakterologiczne. Pracodawcy w szczególności stawiają na osoby kreatywne.


TOP 200