Biznes w Internecie

Czasy się zmieniają, a Internet staje się znakiem współczesnej cywilizacji. Pobudza koniunkturę i rozwój sieci komputerowych. Firmy używające dotychczas sieci lokalnych, masowo "zapisują się" do Internetu. Ich celem jest nie tylko współpraca z innymi przedsiębiorstwami - ale także bezpośredni kontakt z klientem.

Czasy się zmieniają, a Internet staje się znakiem współczesnej cywilizacji. Pobudza koniunkturę i rozwój sieci komputerowych. Firmy używające dotychczas sieci lokalnych, masowo "zapisują się" do Internetu. Ich celem jest nie tylko współpraca z innymi przedsiębiorstwami - ale także bezpośredni kontakt z klientem.

Przedsiębiorstwa powinny pilnie opracować swoją strategię wobec Internetu. W USA nadszedł już czas komercjalizacji Internetu. Jednym ze skutków jest ograniczenie dotacji budżetowych na jego rozwój.

Według ostatnich badań, dwie trzecie spośród tysiąca największych firm amerykańskich uzyskało już dostęp do Internetu (z tego połowa w ciągu ostatnich 12 miesięcy). Jeśli jednak przyjrzeć się zjawisku dokładniej, to okazuje się, że mniej niż 10% spośród ich pracowników ma do niego dostęp. Są to głównie specjaliści zajmujący się techniką informacyjną oraz kadra naukowo-inżynieryjna. Tak więc Internet pozostaje dalej zjawiskiem elitarnym. Ostatnio jednak obserwuje się zwiększony popyt na dostęp ze strony służb handlowych i rynkowych. Zaczął on być wykorzystywany do kontaktów handlowych, zaś poczta elektroniczna staje się powszechnym środkiem dystrybucji informacji i cenników.

Niezależnie od stopnia entuzjazmu do samego Internetu, kierownicy odpowiedzialni za służby informacyjne w przedsiębiorstwach są ostrożni z jego wprowadzaniem na terenie podległych im firm. Związane jest to z niedojrzałością sieci, w której wiele usług prowadzonych jest w sposób amatorski. Oprogramowanie Internetu cechuje duża niezawodność, zaś kluczowe aplikacje udostępniane są jako shareware.

Skargi te są niczym w porównaniu z problemem bezpieczeństwa w Internecie. Prawie wszystkie przedsiębiorstwa podkreślają braki w tym zakresie, zaś połowa z nich twierdzi, że jest to podstawowa wada uniemożliwiająca profesjonalne wykorzystanie sieci. Największy niepokój budzą: penetracja sieci przez hackerów i wandalizm (54% obaw), podsłuch i utrata istotnych danych (30%) oraz wirusy (14%).

Niewątpliwie można zwiększyć poziom bezpieczeństwa w Internecie. W tym celu należy wprowadzić szyfrowanie danych, bezpieczne procedury logowania użytkownika oraz skuteczne metody nadzoru. Poza tym, przedsiębiorstwo dołączające do Internetu swoją sieć lokalną, może zastosować dodatkowe środki bezpieczeństwa np. w postaci sprawdzania prawidłowości adresów przez router, wyłapywania pakietów zawierających kody wirusów oraz specjalnego oprogramowania zmniejszającego prawdopodobieństwo włamania do systemu.

Jeśli tylko firmy, podłączające swe sieci, uzyskają akceptowalny poziom bezpieczeństwa, to Internet awansuje z roli modnego medium komunikacyjnego do istotnego elementu życia przedsiębiorstwa, o trudnej do przecenienia roli. Omawiane zmiany są już widoczne w USA i Europa nie pozostaje daleko w tyle.

Komercjalizacja Internetu prowadzi jednak do (zrozumiałego w tej sytuacji) ograniczenia wysokości subsydiów rządowych. Amerykański Internet , jak zapowiedziano, przestaje korzystać z funduszy National Science Foundation. Będzie to miało wpływ nie tylko na samą sieć, ale i na obsługujący ją rynek. Firmy będą wymagać usług w pełni komercyjnych i profesjonalnych. Przyszłość Internetu jest bez wątpienia w rękach wielkich narodowych i międzynarodowych organizacji. W obecnej strukturze, przy dalszej komercjalizacji Internetu, trudno będzie utrzymać rynek internetowych usług obejmujących małe obszary.

Firma konsultingowa Forrester Research przewiduje wręcz, że w ciągu dwóch lat rynek usług regionalnych zaniknie, wyparty przez najmocniejszych finansowo i najsprawniejszych dostawców, którzy będą oferować usługi ukierunkowane na obsługę przedsiębiorstw. Klienci Internetu będą szukać poważnych dostawców, inwestujących czas i pieniądze w rozwój całkowicie profesjonalnych systemów. Ci dostawcy, którzy nie podołają nowym wyzwaniom - przegrają.

Podsumowując, Internet znajduje się na rozdrożu. To, co wygląda z daleka na bezład w działaniach, jest w istocie przejściem od uniwersyteckiej zabawki do narzędzia w prowadzeniu biznesu.


TOP 200