Bilans ekologiczny

Żuławy pod wodą?

Według niektórych prognoz - jeśli nie zmniejszymy emisji CO<sub>2</sub>, to w przyszłym stuleciu temperatura naszego globu wzrośnie o 2°C, co spowoduje podniesienie się wód światowego oceanu o metr. W Polsce pod wodą mogłyby się wówczas znaleźć Żuławy Wiślane. Czy taki model rozwoju klimatu jest trafny, do końca nie wiadomo. Zbyt łatwo ekstrapolujemy trendy, porównując gruszki z jabłkami, czyli współczesne dane pogodowe z tymi sprzed kilkudziesięciu lat. Czy można stawiać znak równości między precyzyjnymi urządzeniami elektronicznymi i satelitami a rzadką siecią zawodnych punktów pomiarów meteorologicznych, z jaką mieliśmy do czynienia jeszcze stosunkowo niedawno?

Automat, który ma dokonywać pomiaru co godzinę, wykona to, w przeciwieństwie do zaspanego meteorologa, któremu zapewne nie zechce się wyjść ze swojej budki, aby kilka razy w nocy spojrzeć na termometr czy deszczomierz. Rano zostaną wpisane "uśrednione" dane w odpowiednie rubryki, a wynik "pójdzie w świat". Tragiczne skutki braku skomputeryzowanych systemów monitoringu i badania pogody w polskich górach widoczne były podczas ubiegłorocznej powodzi. Czy od tamtego czasu wiele się zmieniło? Podczas kwietniowej powodzi w tym roku to raczej Wiśle mogliśmy podziękować za brak większych strat, a nie posiadanej technologii. Nasza znajomość zjawisk pogodowych i klimatycznych jest niepełna, choć mamy na myśli tereny cywilizowane. A przecież większość świata to obszary nie zamieszkane, co bezpośrednio rzutowało na wartość zbieranych tam danych statystycznych.

Równie dobrze można by udowadniać, że w średniowieczu była mniejsza zachorowalność na raka niż obecnie. Zapewne, skoro potencjalni chorzy umierali z innych przyczyn, zanim zdążyli zachorować na raka, rzadko żyjąc dłużej niż 40 lat. Z drugiej strony - niewiele wiemy o tym, co dzieje się we wnętrzu Ziemi, a wpływ potężnych erupcji wulkanicznych na atmosferę może być znaczny. Bez wątpienia warto jednak ograniczać nasz wpływ na środowisko, mimo znaków zapytania, a może właśnie z ich powodu - ryzyko jest po prostu zbyt duże. Nie dość zatem powtarzania, że potrzebujemy kopernikańskiego przewrotu w ekologii: nie ma człowieka i jego środowiska, ale jest środowisko i jego człowiek. Pamiętajmy przy tym, iż żądania, z jakimi nieraz można spotkać się w kręgach ekologów, samoograniczania się użytkowników komputerów, są nierealistyczne. Szybciej, więcej, wygodniej i taniej - oto czego wymaga przeciętny konsument od komputera!

Ekologiczny komputer

Idea zerowego wzrostu, propagowana swego czasu przez Klub Rzymski, nie przyjęła się i nie ma co liczyć, że zechce z niej skorzystać dynamiczna technologia informatyczna. Żywotność komputerów jest dość znaczna i 10 lat nie jest tu niczym szczególnym. Cóż z tego, że kilku- czy nawet kilkunastoletni sprzęt jest sprawny technicznie, jeśli nie można na nim uruchomić nowszych wersji oprogramowania. Unowocześnienie konfiguracji często okazuje się droższe niż zakup nowego sprzętu. Takie są fakty i w społeczeństwie, w którym komputer staje się standardowym wyposażeniem wielu stanowisk pracy, wynikają z tego określone konsekwencje ekologiczne. Zastanówmy się lepiej, co zrobić, by komputer stał się bardziej przyjazny dla środowiska. Specyfika urządzeń informatycznych w kontekście środowiskowym jest związana z następującymi cechami:

  • popularność i rosnąca sprzedaż komputerów

  • krótki czas posiadania (częsta wymiana, szybkie techniczne starzenie się) i znaczny czas użytkowania w krótkich okresach (np. dzienne)

  • znaczna ilość energii używana w procesie produkcji

  • wysoki poziom materiałów szkodliwych dla środowiska

  • elementy z trudem poddające się recyklingowi

  • konstrukcje monolityczne (trudny demontaż)

  • transport części i sprzętu o zasięgu światowym (inaczej niż np. żywność).
Bezpośrednio z owej charakterystyki wynikają warunki, jakie powinien spełniać ekologiczny komputer:

  • czytelne oznakowanie elementów o specjalnym znaczeniu dla środowiska

  • wprowadzenie standardowych miar jakości ekologicznej urządzeń

  • ograniczenie poziomu emisji promieniowania elektromagnetycznego i hałasu podczas użytkowania

  • gwarancje recyklingu i odbioru starego sprzętu ze strony producenta

  • stosowanie energooszczędnych technologii (produkcja i użytkowanie)

  • redukcja substancji szkodliwych dla otoczenia podczas wytwarzania

  • przyjazność serwisowa i demontażowa

  • konstrukcje modularne i rozszerzalne

  • poszukiwanie rozwiązań alternatywnych w sferze organizacyjnej (transport, dystrybucja).


TOP 200