Big Data już dziś napędza biznes

Choć w Polsce niewiele firm zgromadziło dotąd dane liczone w petabajtach, to analizy biznesowe wykonywane na bazie wielkich zbiorów danych stają się codziennością wielu przedsiębiorstw.

Big Data daje realną przewagę konkurencyjną, bo pozwala budować wnioski w czasie rzeczywistym, opierając się na zachodzących obecnie na rynku procesach - podkreślali uczestnicy konferencji zorganizowanej pod koniec lutego przez Computerworld.

Od zarania cywilizacji do 2003 r. ludzkość wytworzyła 5 eksabajtów danych. W ostatnich latach liczba ta powiększa się dużo gwałtowniej - dziś tyle nowych danych pojawia się co dwa dni. W lipcu 2012 r. każdej minuty do sieci trafiło 48 godzin nagrań umieszczonych na YouTube, pojawiało się niemal 685 tys. wpisów na Facebooku, 100 tys. na Twitterze, uruchomiano 571 nowych stron w internecie. Za taki przyrost danych odpowiadają przede wszystkim media społecznościowe - popularny polski serwis www.nk.pl buduje swoją hurtownię danych od zaledwie 3 lat, a zajmuje ona już 500 TB. Użytkownicy serwisu obecnie każdego dnia dodają do tej liczby kolejne 1,5 TB.

Zobacz również:

Czym jest Big Data

Dla określenia wszelkich aspektów związanych z gromadzeniem i wykorzystywaniem tych danych przyjęło się używać określenia Big Data. Jednak to stosunkowo nowe pojęcie nie doczekało się jednoznacznej definicji. "Dla niektórych dane masowe mogą oznaczać 50 GB, dla innych na to miano zasługuje dopiero 100 TB" - zauważa Adam Bartos, dyrektor ds. technologii SAS Polska.

Zatem to nie pojemność danych stanowi kryterium odróżniające Big Data od klasycznej analizy danych. Nie jest nim także różnorodność czy źródło pochodzenia gromadzonych danych. "Dziesięć lat temu dane nieustrukturyzowane też istniały, ale nikt ich nie gromadził" - przypomina Krzysztof Sobieszek, pełnomocnik zarządu nk.pl ds. badań. "Big Data nie wyróżnia także prędkość gromadzenia, wyszukiwania czy opracowywania danych, ani też ich wiarygodność - danych jest więcej, ale są zwykle mniej dokładnie sprawdzane. Istotniejszy jest fakt, że zbieranie i analiza danych mogą się odbywać niemal równocześnie. Big Data to przypadek, w którym dzięki analizie w czasie rzeczywistym olbrzymiej ilości danych jesteśmy w stanie zaproponować odbiorcy, indywidualnemu czy biznesowemu, realną wartość. To zbiór trendów, które mogą powstawać na bazie dużych danych. To także śmierć strategii firmy, bo przecież najważniejsze decyzje można podejmować na bieżąco" - dodaje Sobieszek.

Jakie dane zbierać

W tym miejscu może pojawić się pytanie: czy gromadzenie olbrzymiej liczby danych ma ekonomiczne uzasadnienie i pozwoli wypracować zysk? Czy zbierać wszystko i dopiero potem analizować, czy już na wstępie selekcjonować potencjalnie pożyteczne dane?

Choć na te pytania nie ma jednoznacznej odpowiedzi, Big Data to już dziś potężne narzędzie służące rozwojowi biznesu. Wśród 1096 firm ankietowanych przez IBM w 2012 r. aż 28% wykorzystuje już możliwości Big Data, 47% zamierza to wkrótce robić, a jedynie 24% w ogóle tego nie przewiduje. 54% danych ma zastosowanie biznesowe: 15% w wykorzystywane jest do usprawnienia działań marketingu, 16% do poprawy zarządzania, a 10% w badaniach i rozwoju produktu.

"Większość firm analizuje dane po to, żeby wiedzieć więcej o kliencie, lepiej adresować do niego swój produkt, skuteczniej prowadzić biznes" - mówi Artur Wroński, szef zespołu technologii zarządzania informacją w Grupie Oprogramowania IBM Polska. "Większość bazuje na własnych danych, a nie na pozyskiwanych z zewnątrz".

Kluczowe zastosowania Big Data to analiza zachowań i potrzeb klientów oraz efektów działań marketingowych. Integracja danych pozwala tworzyć pełniejszy obraz współczesnego klienta, poznawać i rozumieć jego wzorce zachowań. Umożliwi też tworzenie nowych sposobów zaangażowania klientów. "Te cechy, jako zalety Big Data, wskazuje 49% badanych" - dodaje przedstawiciel IBM. " Poprawę współpracy wewnątrz firmy wymieniło 18% respondentów, a lepsze zarządzanie ryzykiem i finansami 15%. Możliwość tworzenia nowych modeli biznesowych doceniło 14% badanych, zaś szansę na optymalizację pracy własnego przedsiębiorstwa dostrzegło 4%".

Złożone dane w analityce biznesowej

Big Data okazuje się przydatnym narzędziem w analityce biznesowej, zarówno reaktywnej (raportowanie ad hoc, obserwowanie tego, co się dzieje), jak i proaktywnej (programowanie i optymalizacja danych, prognozowanie, analityka tekstowa, analizy statystyczne). "W transakcjach giełdowych przeprowadzanych przez bank wykonanie stres testów na potrzeby oceny ryzyka kredytowego z wykorzystaniem tradycyjnych metod (250 tys. pozycji, 12 horyzontów czasowych) zajmuje 18 godzin" - wylicza Adam Bartos z SAS Poland. "Przy użyciu metod high performance, z wykorzystaniem Big Data, już tylko 2 minuty 40 sekund. To oznacza, że decyzje wymagające oceny ryzyka kredytowego dokonywane są wręcz w czasie rzeczywistym. A każda taka transakcja to przecież konkretne pieniądze" - zauważa Bartos.

Big Data dzięki szybkości analiz pomaga także optymalizować działania marketingu. "Firma, która ma 15 mln klientów, 10 kanałów informacji i 900 produktów przy wykorzystaniu tradycyjnych metod na wybór najlepszego kanału i oferty, obliczenie najwyższego zwrotu inwestycji musi przeznaczyć średnio 5 godzin 45 minut" - mówi Bartos. "Przy zastosowaniu technik Big Data można wykonać takie zadanie w nieco ponad minutę. Pozwala to analizować sytuację, rozwój wydarzeń we wszystkich możliwych wariantach i podejmować najkorzystniejsze decyzje nawet podczas biznesowego spotkania".

Barierą dla szerszego wykorzystania możliwości, jakie już dziś daje Big Data, może się okazać brak odpowiednio wykształconej kadry. Z opublikowanego w 2012 r. raportu McKinsey Global Institute wynika, że do 2018 r. w USA będzie brakowało 140-190 tys. odpowiednio przygotowanych analityków. "Big Data wymaga nowych metod analizy, to nie jest tylko ‘lepsze’ Business Intelligence" - podkreśla Krzysztof Sobieszek z nk.pl. "Tu potrzebne są umiejętności informatyka, wyobraźnia matematyka i wiedza z socjologii".