Big Data: 5 prognoz na 2015 rok

Wystarczyło zaledwie kilka lat, aby analityka Big Data z głośnej nowinki stała się jedną z najbardziej przełomowych technologii nowej cyfrowej ery. Co ciekawego przyniesie rok 2015?

- Z perspektywy przedsiębiorstw rok 2015 będzie okresem wdrażania rozwiązań analityki Big Data w czasie rzeczywistym, nie tylko w zakresie wstępnej produkcji. Ogromne postępy poczynione dotychczas przez obecnych liderów branży i graczy aspirujących do pierwszych miejsc w rankingach będą tylko napędzać to zjawisko. Część z nich wdrożyła już nowoczesne platformy Big Data oparte o dane generowane w czasie rzeczywistym, które umożliwiają bezpośredni i natychmiastowy wpływ na działania biznesowe realizowane tu i teraz – wyjaśnia John Schroeder, prezes i współzałożyciel spółki MapR odpowiedzialnej za platformę Hadoop.

Przedstawiamy 5 najważniejszych trendów, które jego zdaniem zmienią oblicze rynku w 2015 roku.

Zwinna analiza danych w centrum zainteresowania

Zwinna analiza danych była jednym z najważniejszych czynników kształtujących rozwój rynku Big Data w ubiegłym roku – dotychczasowe procedury związane z istniejącymi bazami i hurtowniami danych okazały się zbyt wolne i mało elastyczne w stosunku do potrzeb firm. W nachodzących 12 miesiącach zwinna analiza danych zyska jeszcze większe znaczenie, ponieważ firmom będzie zależeć na możliwości przechwytywania danych i zarządzania nimi w czasie rzeczywistym.

Zobacz również:

- Wysokie koszty związane z istniejącymi bazami i hurtowniami danych sprawiają, że spłaszczenie, zestawienie i całkowite ich ustrukturyzowanie wymaga pracy dużej liczby administratorów baz danych. Koszty początkowe związane z ich zaangażowaniem opóźniają dostęp do nowych źródeł danych, które z upływem czasu trudno modyfikować. W rezultacie istniejące bazy danych nie są dość elastyczne, aby spełniać aktualne potrzeby większości firm – mówi John Schroeder.

Pierwsze projekty realizowane na rynku Big Data koncentrowały się na przechowywaniu danych. Firmy będą jednak częściej próbować ograniczać zakres zbieranych informacji do tych, które pozwalają uzyskać efekty biznesowe, coraz rzadziej zwracając uwagę na ich ilość. Pytanie brzmi: jak zdolność przetwarzania i analizowania danych wpływa na wynik operacyjny? Jak szybko można reagować na zmieniające się preferencje klientów, warunki rynkowe, działania konkurencji czy postępy w pracy? Jak dostosowywać się do tych zmian? Odpowiedzi na te pytania będą kształtować rynek Big Data w 2015 roku, szczególnie w zakresie inwestycji i skali realizowanych projektów.

Rezygnacja z koncentratorów danych na rzecz platform

Pod pewnymi względami rok 2014 można nazwać rokiem koncentratorów danych (ang. data hubs) – obiektowych baz danych przechowujących surowe informacje w ich natywnym formacie, aż do momentu, w którym są one gotowe do użytku, niezależnie od tego czy są ustrukturyzowane całkowicie, częściowo czy nawet wcale. Koncentratory danych stanowią atrakcyjną propozycję dzięki skalowalnej, zwinnej infrastrukturze gwarantującej wymierne korzyści biznesowe (niższy koszt przypadający na terabajt).

Zdaniem Schroedera rok 2015 nadal będzie rokiem rozkwitu w segmencie koncentratorów danych dzięki możliwości ich integracji z wieloma różnymi silnikami obliczeniowymi i wykonawczymi, a więc przetwarzania danych „na miejscu”. Takie rozwiązanie jest nie tylko dużo bardziej wydajne, lecz również pozwala na stworzenie jednego wspólnego punktu zarządzania danymi i zapewnienie ich bezpieczeństwa.

- W 2015 roku możemy spodziewać się dalszego rozwoju rynku koncentratorów danych na skutek rezygnacji firm z przetwarzania wsadowego na rzecz przetwarzania w czasie rzeczywistym oraz ich większej koncentracji na integracji silników plikowych, bazodanowych i Hadoop w celu tworzenia wielkoskalowych platform przetwarzania danych – prognozuje John Schroeder.


TOP 200