Bezpieczna specjalizacja

Krakowski Polcom opiera swoją przyszłość na szybkim rozwoju polskiego rynku systemów bezpieczeństwa i archiwizacji danych.

Krakowski Polcom opiera swoją przyszłość na szybkim rozwoju polskiego rynku systemów bezpieczeństwa i archiwizacji danych.

"Pokusa dywersyfikacji jest duża, ale ma sens tylko wtedy, gdy ktoś ma kompetencje w określonej dziedzinie. Rynek surowo karze zarozumialców" - stwierdza Wacław Krzyżak, prezes krakowskiego Polcomu, firmy specjalizującej się w dostarczaniu systemów bezpieczeństwa. "To bardzo wąski rynek, a my jesteśmy chyba jedynymi, którzy dostarczają pełne spektrum rozwiązań" - dodaje.

Polcom optymistycznie ocenia perspektywy rozwoju polskiego rynku systemów bezpieczeństwa. Jako podstawową przyczynę podaje wysokie koszty utraty danych, nie tylko finansowe, które zmuszają przedsiębiorstwa do stosowania tego typu rozwiązań. "Zdarza się, że banki i przedsiębiorstwa telekomunikacyjne traciły swoje dane, ale o tym nie mówiły, gdyż oznaczałoby to utratę klientów i reputacji. Coraz częściej starają się więc zabezpieczyć przed tego typu zdarzeniami" - mówi prezes Polcomu. Istotnymi przyczynami wzrastającego zapotrzebowania na systemy bezpieczeństwa jest również napływ zachodnich firm, wiążący się z globalizacją polskiej gospodarki, które wykorzystują tego typu standardy, i szybko zwiększająca się świadomość wagi problemu wśród polskich przedsiębiorców, zarządzających coraz większymi ilościami danych. Głównymi odbiorcami systemów bezpieczeństwa są sektor bankowo-finansowy i telekomunikacja. Powoli zaczyna się nimi interesować również sektor przemysłowy.

Nisza bezpieczeństwa

W 1992 r. Polcom pod hasłem "Ocal swoje dane" zdecydował się na koncentrację swojej działalności w niszy rynkowej systemów bezpieczeństwa. Początkowo dostarczał taśmowe i magnetooptyczne systemy replikacji danych. Obecnie jego podstawowe produkty to systemy - macierzy dyskowych, kopii bezpieczeństwa i archiwizacyjne - takich producentów jak IBM, Legato czy Computer Associates.

Prezes Polcomu uważa, że produkty tej branży szybko się rozwijają, trwa wyścig idei i technologii. "Również w Polsce działają firmy zdolne, innowacyjne i powstanie dobrych polskich rozwiązań w tym zakresie jest jedynie kwestią czasu" - mówi Wacław Krzyżak. Przedstawiciele Polcomu nie planują jednak opracowania własnych systemów.

Kierownictwo firmy jest dumne z utrzymania początkowej strategii z 1992 r., gdyż oznacza to, że wybrano ważny, rozwijający się rynek. Obecnie firma zauważa tendencje do centralizacji zarządzania danymi i zasobami pamięci oraz rozwoju systemów typu disaster recovery. Coraz istotniejszy staje się problem odpowiedniej replikacji danych (zapobiegając ich utracie), który należy zrównoważyć z optymalnym poziomem ich koncentracji, aby umożliwić ich wszechstronne wykorzystanie.


TOP 200