Best in Cloud - uczmy się chmury od najlepszych

Doroczna, 9. już konferencja Computerworld Best in Cloud, która odbyła się 20 kwietnia 2021 pokazuje stale rosnące znaczenie cloud computing dla cyfrowego biznesu i wciąż zwiększający się wolumen rozwiązań usprawniających działanie środowisk chmurowych.

Best in Cloud - uczmy się chmury od najlepszych

Pandemia, która wymusiła przejście na zdalne modele pracy, nie wpłynęła zasadniczo, przynajmniej w dużych organizacjach, na sam fakt sukcesywnego przechodzenia firm do chmury, bo proces ten toczył się już wcześniej, ale na pewno go przyspieszyła i potwierdziła, że jest to właściwy kierunek rozwoju.

Cloud jest stałym elementem krajobrazu IT, jednak obecnie ulega zmianie spojrzenie na ten model. Jeszcze niedawno strategie chmurowe były oderwanym bytem, dziś, jak uważa Deloitte, powinny być sercem organizacji i wyznaczać biznesowi drogę. I tak właśnie się dzieje. Kilka lat temu przenoszenie systemów core business było odkładane na później w planach migracyjnych, teraz firmy, które chcą zachować rynkową konkurencyjność i szybko reagować na zmiany, umieszczają w chmurze coraz więcej kluczowych aplikacji. Według danych Statista już 67% infrastruktury korporacyjnej zlokalizowano w chmurze. Środowiska chmurowe stają się więc pełnoprawnymi, a nie tylko dodatkowymi środowiskami IT.

Zobacz również:

  • Te wirtualne komputery będą dostępne z dowolnego urządzenia i miejsca
  • Unijne organy nadzorcze chcą zakazu rozpoznawania twarzy w przestrzeni publicznej

Zobacz fotogalerię

Z modelem cloud wiąże się ważny trend technologiczny jakim jest sztuczna inteligencja. AI wyszła już z ery proof of concept i jest obecnie na etapie uprzemysłowienia. Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę wymaga wdrożenia praktyk MLOPs (DevOps na potrzeby uczenia maszynowego), które dostarczają skalowalnych modeli uczenia maszynowego i reguł automatyzacji skracających cykle produkcji nowych rozwiązań.

Rozwój sztucznej inteligencji zmienia sposób podejścia do danych. Już nie człowiek, a AI jest ich największym konsumentem, ponieważ potrzebuje do działania ogromnych ilości informacji. Według Google Cloud, sumaryczna ilość danych na świecie wzrośnie z 33 ZB w 2018 r. do 175 ZB w 2025. Zwiększające się wykładniczo wolumeny danych wymagają nowego podejścia do ich zbierania, przechowywania i przetwarzania. Tradycyjne hurtownie danych, stanowiące jeszcze niedawno fundament środowisk analitycznych, nie są już w stanie poradzić sobie z wyzwaniami na taką skalę, dlatego przychodzą tu z pomocą rozwiązania chmurowe (jak np. Google BigQuerry), które są w stanie błyskawicznie analizować dane z wielu chmur i tworzyć modele predykcyjne, co sprzyja tworzeniu odpowiedniej strategii biznesowej.

Bardzo wiele wystąpień podczas konferencji związanych było z zagadnieniem multi-cloud. Jak wynika z badań Gartnera aż 81% korporacji pracuje obecnie nad wdrażaniem strategii multi-cloud. Jest to ważny i istotny trend, ponieważ aby zapewnić sobie elastyczność biznesu, a także dywersyfikację sprzyjającą bezpieczeństwu, organizacje korzystają nie z jednej, a z wielu chmur. Z budowaniem środowisk wielochmurowych wiąże się wiele wyzwań związanych z bezpieczeństwem, prywatnością danych, centralnym zarządzaniem, analityką, efektywnym dostarczaniem usług, automatyzacją i integracją. Choć multi-cloud jest rosnącym trendem, to wciąż najpopularniejsze są środowiska hybrydowe, w których starsze rozwiązania on-premise są powiązane z rozwiązaniami w chmurze. Dzieje się tak dlatego, że dług technologiczny nie zawsze pozwala na efektywne przeniesienie systemów legacy do chmury, albo po prostu nie jest to opłacalne. Starsza infrastruktura IT może powodować pewne problemy, rozwiązują je jednak oferowane przez dostawców produkty, które usprawniają proces integracji i dostarczania aplikacji z chmur hybrydowych.

Dzięki chmurze można tworzyć nowe, innowacyjne usługi w wykorzystaniem interfejsu API. Nic więc dziwnego, że API bywa nazywane paliwem transformacji cyfrowej. „Przenosząc się do chmury warto się zastanowić jakie dane posiada firma i czy potencjalne połączenie danych wcześniej niezależnych może przynieść nową wartość biznesową lub materialną” - powiedział Piotr Lechnio, Senior Digital Consultant w Webellian. Monetyzacja usług powstałych poprzez API może stać się źródłem dużych przychodów, jako przykład niech tu posłuży eBay, który dzięki API osiąga 60% swoich dochodów. API stoi też za wieloma innowacyjnymi usługami finansowymi. Dyrektywa unijna PSD2 z 2018 r. pozwoliła bankom na otwarcie sowich API, co zaowocowało współpracą z firmami z branży fintech.

Chmura to także ludzie

Marcin Knieć, Dyrektor Cloud Engineering w Deloitte zwrócił podczas konferencji uwagę na znaczenie kapitału ludzkiego w strategii przejścia w chmurę. Firmy podążające w stronę cloud chcą mieć idealnych pracowników, o możliwie najszerszych kompetencjach. Jednak takich ludzi na rynku jest niewielu i są rozchwytywani. Można jednak zbudować przyszłe kompetencje w inny sposób, mianowicie zatrudniając ludzi, którzy mają dogłębną wiedzę w jednej dziedzinie i szeroką w kilku innych. W ten sposób organizacja jest w stanie stworzyć zespół o pełnym spektrum umiejętności chmurowych.

Z tym zagadnieniem wiąże się kwestia zarządzania kapitałem ludzkim, które powinno być traktowane na równi z dyskusją o technologii. Jest to jeden w najistotniejszych punktów w planach wdrożeń: pozwoli uniknąć nadmiernej rotacji pracowników i umiejętnie dobrać ludzi do konkretnych wyzwań. Do prostych projektów nie są przecież potrzebni najlepsi specjaliści na rynku.

Dyskusja o chmurze wymaga też pewnej zmiany perspektywy. Zamiast mówić, że realizujemy projekty, mówmy, że dostarczamy usługi. Dojrzymy wtedy, kto stoi po drugiej stronie lustra i czego oczekuje. Taka zmiana spojrzenia, uwzględniająca potrzeby użytkownika, może okazać się kluczowa dla odniesienia sukcesu.

Jak podkreśla Marcin Kmieć na każdej konferencji chmurowej należy powtarzać, że cloud nie kończy się na IT. Dlatego trzeba nie tylko propagować w organizacji wiedzę o chmurze, ale rozszerzać zespoły chmurowe o ludzi z obszaru controllingu, zakupów, działów prawnych, czy działów ryzyka. Taki mieszany zespół już na wczesnych etapach wdrożenia pozwoli wyeliminować przeszkody i sprawi, że projekty przyniosą wartość nie tylko w obszarze IT.

O co zapytać dostawców chmury?

Zakup usług w chmurze powinien być dobrze przemyślaną strategią. Łukasz Węgrzyn, Partner, Szef Praktyki Technologie w kancelarii Kochański & Partners radzi, by każda firma, która zamierza nabyć usługi w modelu cloudowym zwróciła uwagę na trzy ważne obszary, takie jak:

• technologia - jaki jest poziom integralności usług pomiędzy chmurami lub środowiskiem organizacji a chmurą, czy dostawca wykorzystuje otwarte standardy, które powalają na lepszą interoperacyjność, jak wygląda kwestia przenoszenia aplikacji i danych;

• biznes - jak wyglądają rozliczenia, czy nasza organizacja posiada ludzi, którzy będą w stanie obsłużyć rozwiązania chmurowe oraz po co wchodzimy do chmury: czy chodzi o np. skalowalność, przyspieszenie time to market, czy też inne kwestie. Bez tej wiedzy istnieje zagrożenie, że podczas negocjacji z dostawcą organizacja skupi się na obszarach, które nie są priorytetowe;

• otoczenie regulacyjne - gdzie dane będą zlokalizowane i czy są to regiony właściwe dla obowiązującego prawa. Należy też sprawdzić czy w umowie nie ma wzmianki o tym, że będą one czasowo przechowywane poza UE oraz dowiedzieć się jak wyglądają metryki licencyjne i jak umowa reguluje nie tylko kwestie własności danych, ale i metadanych.

Należy też pamiętać, że wchodząc do chmury można się narazić na ryzyko nadmiernego uzależnienia od dostawcy . Dlatego jednym z ważnych pytań zapobiegających vendor lock-in , jest pytanie o to jak szybko i jakim kosztem będzie można "wyciągnąć" dane i przenieść je do dostawcy alternatywnego.

Nie komplikujmy zabezpieczeń i dbajmy o lokalizację

Jak wynika z badań RSA specjaliści z obszaru cybersecurity najbardziej obawiają się ataków na dane, a jednocześnie tylko 38% przyznaje, że ich systemy chmurowe są dobrze zabezpieczone. Co zatem robić by zwiększyć bezpieczeństwo danych? Przede wszystkim określić, jakie dane chcemy składować w chmurze i jaka jest ich wartość dla organizacji, ponieważ pomoże to wybrać właściwe zabezpieczenia. Jak podkreślał Wojciech Wencel, CEO w summ-it, dobierając narzędzia zabezpieczające adekwatnie do istotności danych, wykorzystujemy Infrastructure as a Code, aby całe środowisko dokładnie opisać i by można było je duplikować. Pamiętajmy jednak, że wdrążając różne rozwiązania z obszaru bezpieczeństwa podnosimy koszt usług. Mnogość dostępnych rozwiązań bezpieczeństwa może jednak powodować pewne ryzyka związane z ochroną danych i dlatego należy używać tak małej ilości komponentów, jak tylko to możliwe, ponieważ tylko wówczas możemy mieć realny wpływ na ich konfigurację.

Na europejskim rynku centrów danych mamy obecnie, według IDC, tylko dwie firmy z Europy OVHCloud i SAP, pozostali gracze pochodzą z innych rejonów świata, a dominująca jest pozycja USA. Dla klientów z UE, których obowiązują regulacje GDPR sprawa lokalizacji jest niezwykle ważna. Jak zauważył podczas konferencji Robert Paszkiewicz, VP, Central and Eastern Europe, OVHcloud, bardzo dużo zapytań ofertowych zwraca uwagę na to, czy centra danych świadczących usługi cloud znajdują się w Unii Europejskiej. Co ciekawe, jak podaje raport firmy KPMG, 33% firm chce także wiedzieć, gdzie mieści się główna siedziba dostawcy, a 7% dopytuje, czy jest możliwy fizyczny dostęp do danych spoza terenu UE.

Stąd inicjatywa nad jaką pracuje kilkaset firm może poszerzyć możliwości korzystania z usług cloud dla firm z UE. Chodzi mianowicie o wprowadzenie w centrach danych specjalnie znaczonych usług, które będą zgodne z wartościami i regulacjami europejskimi.

Dwie drogi do chmury: od stopniowej migracji po szybkie przejście na model cloud

Firmy nagrodzone za najlepsze wdrożenia, które uzyskały w konkursie ex aequo pierwsze miejsce, podrażają w stronę stworzenia środowisk całkowicie chmurowych lub przeniesienia w chmurę istotnych aplikacji w celu uzyskania wysokiej elastyczności.

Poznaj wyniki konkursu Best in Cloud 2021

Road2Cloud to strategia PKO Banku Polskiego, która została opracowana w 2019 roku. Zakłada ona, że najpóźniej pod koniec 2023 roku wolumen wejścia w chmurę zwiększy się do 50%, a cały System Informatyczny Banku będzie działał w architekturze hybrydowej multi-cloud. Dziś w chmurze jest 8 aplikacji reprezentujących różne obszary. W tym roku bank skupia się na inicjatywach strategicznych. W trakcie projektów jest 14 aplikacji, a w ciągu kolejnych 2 lat do chmury ma trafić 100 aplikacji.

Nad planem przejścia w chmurę wspólnie z biznesem pracuje Cloud Centre of Excellence zatrudniające 100 specjalistów. Realizację strategii rozpoczęto od zbudowania fundamentów technologicznych, żeby zapewnić bezpieczne wdrażanie aplikacji w hybrydowym środowisku multi-cloud, które obejmowało również subskrypcje od operatora chmury krajowej, Microsoft i Google. W roku 2020, kiedy zaczęła się pandemia i lockdown, chmura okazała się doskonałym pomocnikiem w bezbolesnym przejściu banku na model pracy zdalnej - wdrożone rozwiązania pozwoliły przenieść szybko do chmury kilkanaście tysięcy stacji roboczych.

Grupa eSky działa na ponad 60 rynkach. Aby poszerzyć obszar swojego działania i oferować klientom nowe usługi potrzebowała wysoko skalowalnych usług IT, które zapewnić mogła jedynie chmura. Zmigrowano zatem dotychczasowe rozwiązania do technologii cloud native opartych na konteneryzacji w środowisku Google Kubernetes Engine, wdrożono analitykę oparte na BigQuery oraz narzędzia Data Mining, Deep Learning, Machine Learning

Pierwszym poważnym krokiem w kierunku przejścia na model cloud było przepisanie aplikacji w celu skorzystać z możliwości jakie daje elastyczna architektura mikrousług. Aby rozwijać własne systemy w chmurze eSky utworzył też zespól DevOps zatrudniający doświadczonych developerów i wdrożył usługę Infrastructure as a Code (IaaC). Ogromnym wyzwaniem okazała się kwestia przetwarzania danych, których eSky, jako firma e-commerce uzbierał kilka terabajtów. Ich analizowanie w tradycyjnym środowisku stało się zbyt trudne, więc zdecydowano się na skorzystanie z hurtowni danych w chmurze (BigQuery Data Warehouse) co pozwoliło uzyskać spektakularny efekt.


TOP 200