Bessa BSA

W artykule Bessa BSA autorstwa Jakuba Tatarkiewicza, opublikowanego w Computerworld w dniu 9 grudnia 2002 r., znalazła się informacja nieprawdziwa i nieścisła. Wymaga ona sprostowania i wyjaśnienia.

W artykule Bessa BSA autorstwa Jakuba Tatarkiewicza, opublikowanego w Computerworld w dniu 9 grudnia 2002 r., znalazła się informacja nieprawdziwa i nieścisła. Wymaga ona sprostowania i wyjaśnienia.

Nie jest prawdziwa informacja zawarta w treści artykułu jakoby Business Software Alliance "proponowało" przeprowadzenie niezgodnych z polskim prawem kontroli legalności oprogramowania.

Business Software Alliance nie przeprowadza żadnych kontroli. Działania są przeprowadzane w ramach przeszukań dokonywanych przez organy policji. Mogą one być inicjowane przez producentów zrzeszonych w Business Software Alliance, którzy mogą złożyć na policji zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa polegającego na przykład na paserstwie programu komputerowego. W celu wyjaśnienia czytelnikom mogących nasuwać się po lekturze artykułu Pana Tatarkiewicza wątpliwości informujemy, że kodeks postępowania karnego stanowi w artykule 219 par. 1, iż w celu znalezienia rzeczy mogących stanowić dowód w sprawie lub podlegających zajęciu w postępowaniu karnym, można dokonać przeszukania pomieszczeń i innych miejsc, jeżeli istnieją uzasadnione podstawy do przypuszczenia, że wymienione rzeczy tam się znajdują. W myśl art. 220 kodeksu postępowania karnego przeszukania może dokonać prokurator albo na zlecenie sądu lub prokuratora policja, a w wypadkach wskazanych w ustawie - także inny organ.

Ponadto podkreślamy, iż zgodnie z art. 207 kodeksu postępowania karnego na potrzeby postępowania karnego organy ścigania mają prawo dokonać oględzin miejsca, osoby lub rzeczy (np. komputerów).

W wypadkach nie cierpiących zwłoki, jeżeli postanowienie sądu lub prokuratora nie mogło być wydane, przeszukania może dokonać inny uprawniony do tego organ, np. policja. Przeszukania przeprowadzane są przez policję, której towarzyszą zazwyczaj niezależni biegli, eksperci policyjni lub inne osoby posiadające wiedzę specjalistyczną i często, choć nie zawsze, przedstawiciele pokrzywdzonych firm.

Działania sprawdzające przeprowadzane przez funkcjonariuszy policji (lub inne organy) odbywają się więc na zasadach ściśle określonych stosownymi przepisami prawa i w żadnej mierze nie są niezgodne z prawem.

Mikołaj Sowiński, radca prawny

Odpowiedź autora:

W odpowiedzi na sprostowanie przedstawiciela BSA informuję, że odnośnik w moim felietonie, patrz archiwum na mojej stroniehttp://www.apple.com.pl/kuba/archiwum/351.html, podnosił kwestię zatrzymywania sprzętu komputerowego w czasie kontroli, co każdy może osobiście sprawdzić:http://www.law.uni.torun.pl/KOMP-LEX/Jabl_3.pdf, a nie kwestionował legalności sposobu przeprowadzania samych kontroli.

Kuba Tatarkiewicz


TOP 200