BenQ Poland ogranicza liczbę współpracowników

W zeszłym tygodniu BenQ ogłosił, że zaprzestaje finansowania swojej niemieckiej spółki BenQ Mobile. BenQ Poland poinformowała z kolei, że decyzja ta nie ma wpływu na jej działalność w Polsce w zakresie sprzedaży telefonów komórkowych. Wiąże się jednak z zawieszeniem współpracy z 170 nieetatowymi kooperantami wrocławskiego centrum oprogramowania spółki.

Jak podaje polski oddział producenta, prowadzona w ramach koncernu BenQ restrukturyzacja wpływa jedynie na funkcjonowanie wrocławskiego oddziału firmy, który realizował projekty dla niemieckiej spółki BenQ Mobile w zakresie rozwoju oprogramowania do telefonów komórkowych.

Oddział ten powstał wraz z przejęciem przez BenQ części komórkowej Siemensa i zatrudnia wcześniejszych pracowników Centrum Rozwoju Oprogramowania niemieckiego koncernu we Wrocławiu. BenQ Poland będzie nadal nadzorować sprzedaż telefonów komórkowych w Polsce.

W związku z zaprzestaniem finansowania BenQ Mobile w Monachium, spółka BenQ Poland podjęła decyzję o konieczności czasowego zawieszenia współpracy z 170 nieetatowymi kooperantami wrocławskiej placówki. Jednocześnie, BenQ Poland zapewnia, że dokona wszelkich starań, aby wraz z ustabilizowaniem sytuacji ponownie rozpocząć z nimi współpracę - głosi komunikat BenQ Poland.

Losy wrocławskiego oddziału uzależnione będą jednak zapewne od decyzji centrali na Tajwanie. Do tej pory w centrum oprogramowania BenQ Poland pracowało ok 350 osób.

Wokół doniesień o decyzji BenQ Poland powstało spore zamieszanie m.in. w związku z czwartkowym artykułem Gazety Wyborczej. GW napisała m.in., że zatrudnienie ogranicza firma BenQ Siemens, podczas gdy jest to jedynie marka telefonów komórkowych, które sprzedaje BenQ po przejęciu działu telefonów komórkowych Siemensa.

Z artykułu wynikało także, że planowane ograniczenie liczby pracowników dotyczyłoby wrocławskiego Centrum Rozwoju Oprogramowania, należącego do Siemensa (i w tym przypadku gazeta napisała o centrum BenQ Siemens). Siemens sprostował doniesienia GW i w przesłanym komunikacie oświadczył m.in., że "zamierza w miarę swoich możliwości pomóc zwalnianym pracownikom centrum oprogramowania BenQ, traktując ich priorytetowo przy obsadzaniu nowych miejsc pracy u siebie". Firma deklaruje, że stworzono już kilkadziesiąt takich miejsc.