Bankowy Softbank

Nowa strategia Softbanku ma umożliwić spółce osiągnięcie w 2006 r. przychodów na poziomie 550 mln zł. Pomimo przekonania o braku dużych kontraktów na wdrożenia głównych systemów bankowych w ciągu najbliższych pięciu lat, Softbank nie zamierza rezygnować z rynku, z którego czerpał gros swoich przychodów. Kluczowym rynkiem pozostanie sektor finansowy, a zwłaszcza jego segment bankowy.

Firma wiąże duże nadzieje także z administracją rządową. Posiadający 25% udziałów w Softbanku Prokom gwarantuje spółce udział w dużych projektach takich jak PZU Życie czy C2 albo RUM. Przychody grupy Softbank z sektora bankowego mają wynieść w 2006 roku 360 mln zł, a z sektora administracji publicznej 150 mln. Łącznie przychody mają wynieść 550 mln zł. "Ta wartość nie wyklucza konsolidacji wyników Rzeszów" mówi Krzysztof Korba, prezes Softbanku.

Firma liczy ponadto, że odniesie sukces tworząc systemy bezpieczeństwa, centra zapasowe, budując się sieci oraz oferując usługi outsourcingowe. Tę część rynku Softbank szacuje na 810 - 860 mln zł. Softbank chce uczestniczyć przede wszystkim w projektach dedykowanych, a także projektach związanych z rejestrami państwowymi oraz bezpieczeństwa i obiegu dokumentów

Zobacz również:

W borykającej się z kłopotami finansowymi spółce dużo się w ostatnim czasie zmieniło. W 2002 roku firma weszła w skład Grupy Kapitałowej Prokom. Później przejęła także firmę Epsilio, której 100% akcji chce obecnie sprzedać firmie Comp Rzeszów, której nota bene od niedawna jest udziałowcem. Od marca br. ma nowego prezesa. Aleksandra Lesza zastąpił Krzysztof Korba. Z powodu redukcji Softbank zakupił tylko 17,5 % akcji Comp Rzeszów, choć planował nabyć więcej. Na razie przedstawiciele spółki nie chcą zdradzić szczegółów umowy z Comp Rzeszów. Spekuluje się, że w zamian za Epsilio Softbannk otrzyma akcje Comp Rzeszów.

***

Więcej o nowej strategii Softbanku w przyszłym wydaniu tygodnika Computerworld - nr 39/2004


TOP 200