Bank przedsiębiorczych informatyków

Raiffeisen Bank Polska przed sześciu laty radykalnie zmienił podejście do informatyki. Dziś cieszy się owocami inwestycji w IT, ale to na pewno jeszcze nie koniec zbiorów.

Wróć do sekcji Lider informatyki To świetna okazja. Potrzebujemy tylko twojej decyzji - głos wspólnika brzmiał przekonywująco. Jan Soański kiwnął głową, sięgnął po smartfona z popularnym systemem operacyjnym i otworzył aplikację VIP Mobile. Dane przelewu uzupełnił z książki adresowej. Podobał mu się ten plan. Gwarantował spore zyski. Rzucił okiem na wykres kursu walut, sprawdził stan lokat i spłacił jedną z kart kredytowych. Miał pewien pomysł i chciał go omówić z doradcą. Wybrał numer. - Panie Janie, witamy w Raiffeisen Bank Polska. Wiedział, że doradca ma podgląd dokonanej właśnie operacji, dlatego od razu przeszedł do rzeczy. Dwa tygodnie na łodzi zapowiadały się ekscytująco.

Doradca wysłuchał z uwagą wszystkich dyspozycji i wprowadził je do systemu, zanotował także datę następnego kontaktu. Historia poprzednich wskazywała, że pan Soański lubił regularne spotkania. Wzrok doradcy zatrzymał się na wiszącym na drzwiach plakacie: ""Chordiant - dziś jeden dla wszystkich, jutro wszystko w jednym"". Uśmiechnął się na wspomnienie tego projektu. W banku chyba nie było wówczas nikogo, kto nie słyszałby o planach zarządu. Prezentacje, konferencje z regionami, kalendarze, biuletyny, intranet, kubki, długopisy, konkursy i ankiety - wszystko na temat nowego systemu. Doradca był zadowolony z efektów, pracowało się wygodniej i szybciej. Było więcej czasu na poważniejsze zadania.

Jan Soański wrócił do biura i zalogował się na konto internetowe, aby przejrzeć firmowe finanse. Z paska zadań bankowości elektronicznej wywołał kalkulator. Dokonał szybkich obliczeń, zaznaczył kursorem wynik i przeciągnął go do pola kwoty. - Jeszcze tylko jedna sprawa - pomyślał i otworzył aplikację R-Dealer. Interesujące go okno pulsowało ciepłą zielenią korzystnego kursu. Nagłówki wiadomości agencyjnych i komentarzy bankowych dealerów, widoczne po prawej stronie, potwierdzały, że nie mylił się wybierając ten dzień na większą transakcję walutą.

Zmiana podejścia

Pana Jana i Doradcę wymyśliliśmy, ale przytoczone możliwości klientów Raiffeisen Bank Polska są jak najbardziej prawdziwe, a nawet jeszcze szersze. Pracownicy rzeczywiście korzystają z nowego narzędzia do obsługi klienta, którego wdrożenie rozpoczęło naprawdę spore zmiany w banku z czarno- żółtym logo. Zmiana w samej rozpoczęła się sześć lat temu, a ostatnie dwa lata to okres szczególnie wytężonej pracy. ""Do roku 2003 w banku panowała technologiczna susza"" - stwierdza Andrzej Miron, dyrektor departamentu informatyki Raiffeisen Bank Polska. Później ruszyły inwestycje, które miały poprawić pozycję banku na rynku. Zarząd na informatykę pieniędzy nie żałuje, więc biznes może teraz zbierać owoce wcześniejszej pracy informatyków oraz czekać na następne. Zadania, które ma realizować bankowy dział informatyki zawarte są w trzyletnich planach strategicznych, zatwierdzanych przez zarząd banku oraz CIO Grupy Raiffeisen International.


TOP 200