Baan: nowy właściciel tnie i opóźnia

Przedstawiciele SSA Global, nowego właściciela holenderskiego Baana, uważają, że po zmianach w strategii i redukcji zatrudnienia z 2800 do 2000 osób, firma ta powinna ponownie zacząć przynosić zyski już po trzech miesiącach.

W 2002 r. Baan odnotował stratę 150 mln USD. Zdaniem Graeme'a Cooksleya, nowego prezesa producenta systemów ERP z Holandii, firma nie przynosiła zysków od 3, 4 lat. W jego opinii Baan stracił również kontakt z klientami, co zaowocowało tworzeniem produktów nie mających nic wspólnego z ich potrzebami. "Baan wydał w ciągu kilku lat 100 mln USD na opracowanie systemu Gemini, nie zadając klientom pytań dotyczących ich rzeczywistych potrzeb" - twierdzi Graeme Cooksley. Kierownictwo firmy nie dokonało również integracji przejętych - wraz z kolejnymi firmami - modułów CRM i logistycznego w ramach przygotowywanego nowego pakietu ERP.

W związku z tym nowe kierownictwo Baana zdecydowało o wstrzymaniu - planowanej na październik br. - premiery Gemini. System ma być wprowadzony na rynek dopiero w drugim kwartale 2004 r. Do tego czasu zostanie uzupełniona jego funkcjonalność, mają powstać podstawowe wersje językowe pakietu i przygotowane narzędzia do migracji ze starszych wersji pakietów Baana. Nadal ok. 70% klientów firmy korzysta z siedmioletniej już wersji Baan IV, a nie z wprowadzonej na rynek w 2002 r. - iBaan V.

Zobacz również:

SSA Global zamierza sprzedawać rozwiązania Baana swoim obecnym klientom. Chce również dystrybuować za pośrednictwem oddziałów holenderskiego producenta ERP własne produkty. Nowy właściciel zapowiada także obniżki cen na niektóre rozwiązania Baana, w tym CRM.