Baan nie rezygnuje z Polski

Holenderski Baan podpisał z TCH Systems kolejną umowę partnerską na sprzedaż systemu Baan IV w Polsce. Na mocy umowy TCH Systems ma prawo do promocji, dystrybucji, zdobywania zamówień, odsprzedaży oraz wprowadzania na rynek produktów i usług firmy. Podobne warunki obowiązują trzech innych partnerów firmy w Polsce.

Holenderski Baan podpisał z TCH Systems kolejną umowę partnerską na sprzedaż systemu Baan IV w Polsce. Na mocy umowy TCH Systems ma prawo do promocji, dystrybucji, zdobywania zamówień, odsprzedaży oraz wprowadzania na rynek produktów i usług firmy. Podobne warunki obowiązują trzech innych partnerów firmy w Polsce.

Kontakt utrzymany

Według zapewnień przedstawicieli Baan Company, firma ta zamierza nadal wspierać polskich klientów, m.in. utrzymując przedstawicielstwo w Polsce, na czele którego stoi Aleksander Bening, poprzednio dyrektor generalny Baan Polska. Przedstawicielstwo będzie także odpowiedzialne za współpracę z partnerami.

"Mamy dzisiaj w Polsce czterech równorzędnych partnerów handlowych. Żadnego z nich nie zamierzamy preferować. Dotyczy to także Singular Polska, pomimo że właścicielem tej firmy jest Singular Software posiadający 85% udziałów we Wschodnioeuropejskim Centrum Lokalizacyjnym Baana" - zapewnia Giovanni Bindoni, wiceprezes Baan Company na obszarze Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki.

W umowie powołującej centrum lokalizacyjne istnieje zapis, który stwierdza, że jedynym jego klientem jest Baan Company. "To my zlecamy polonizacje kolejnych wersji systemu i to my, a nie Wschodnioeuropejskie Centrum Lokalizacyjne Baana czy Singular dostarczamy zlokalizowany produkt partnerom" - dodaje.

Kolejna wersja

Rozpoczęła się już polonizacja kolejnej, piątej wersji systemu Baan. Jej pierwsza prezentacja miała miejsce podczas spotkania użytkowników firmy na Baan World '99. Premiera polskiej wersji odbędzie się dopiero pod koniec 2000 r.

Jedną z ważniejszych umów podpisanych w tym roku przez partnerów Baana jest kontrakt z Zakładami Metali Lekkich Kęty. W 2000 roku ma zostać on rozszerzony na 5 kolejnych fabryk tej grupy. Ostatnią, polską umową na wdrożenie Baan IV jest kontrakt, jaki TCH Systems podpisało z warszawską firmą Euroad, zajmującą się obsługą transportowo-logistyczną.

***

Kontakt przez partnera

Z Giovannim Bindonim, wiceprezesem Baan Company w regionie Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki, rozmawia Adam Jadczak

Na początku tego roku Baan sprzedał oddział w Polsce. Jak dzisiaj wygląda Państwa strategia wobec polskiego rynku?

Z całą pewnością nie zamierzamy rezygnować z obecności w Polsce. Chcemy silnie współpracować z najważniejszymi klientami i naszymi partnerami. Oczywiście nie będziemy tworzyć sieci 10-20 partnerów. Na potrzeby polskiego rynku czterech w zupełności wystarczy.

Z tego co wiem jeden z Państwa partnerów - Ster-Projekt - zamierza zrezygnować z dystrybucji produktów Baana w Polsce. Czy szukają Państwo jego następcy?

Ster-Projekt zapewnia nas, że podpisana przez niego umowa z naszym bezpośrednim konkurentem związana jest z zamiarem oferowania jego produktów klientom z branży bankowo-finansowej. Jeśli jednak zrezygnuje, będziemy szukać nowego partnera wśród firm, które zajmują się wdrożeniami naszego systemu w Polsce. Nie prowadzimy jednak dzisiaj takich rozmów.

Jak oceniają Państwo swoją pozycję w Polsce?

Naszym zdaniem, nadal znajdujemy się w pierwszej trójce zachodnich dostawców systemów klasy MRP II/ERP. Większość naszych klientów to raczej średniej wielkości firmy, w których z naszego oprogramowania korzysta 10-200 użytkowników. Prowadzimy jednak prace z dwoma dużymi, korporacyjnymi klientami. Ten rok zamierzamy zamknąć 10-11 umowami.