Autoryzowane kursy Novella

Kilka miesięcy temu komputerowy światek obiegła wieść, że w Polsce odbył się egzamin dla kandydatów na dyplomowanych inżynierów (CNE - Certified NetWare Engineers) i licencjonowanych instruktorów (CNI - Certified NetWare Instructors) Novella. Choć nie był to pierwszy tego typu egzamin, to uwagę zwracała wysoka frekwencja i doskonałe przygotowanie kandydatów, odzwierciedlone niezłymi wynikami zdawanych przez nich testów.

Kilka miesięcy temu komputerowy światek obiegła wieść, że w Polsce odbył się egzamin dla kandydatów na dyplomowanych inżynierów (CNE - Certified NetWare Engineers) i licencjonowanych instruktorów (CNI - Certified NetWare Instructors) Novella. Choć nie był to pierwszy tego typu egzamin, to uwagę zwracała wysoka frekwencja i doskonałe przygotowanie kandydatów, odzwierciedlone niezłymi wynikami zdawanych przez nich testów.

Amerykańska firma Novell, zatrudniająca na całym świecie niewiele ponad 3 tys osób, której oprogramowania używa obecnie ok. 5 mln. osób, pracujących w sieciach o średniej konfiguracji 20-30 stanowisk na serwer, wytworzyła olbrzymią machinę edukacyjną. Wymagania Novella można by porównać do średniowiecznych zwyczajów kształcenia rzemieślników poprzez kolejne stopnie wtajemniczenia: od DOS-owego czeladnika po instruktora sieci - odpowiednika co najmniej członka zarządu cechu. Tak to, nieoczekiwanie zamierzchła przeszłość odradza się w bardzo nowoczesnych przedsięwzięciach technicznych. A warto dodać, że Novell nie jest tu wcale wyjątkiem. Podobne podejście do edukacji prezentuje wiele firm softwarowych; np. Santa Cruz Operation.

Centra Szkoleniowe

Novell udzielił autoryzacji ok. 3 tysiącom ośrodków szkoleniowych (NAEC - Novell Authorized Education Centre), rozsianych po całym świecie, z czego jednak 80% znajduje się w USA. Te liczby świadczą o sposobie podejścia do biznesu w tej firmie. W całym przedsięwzięciu stanowić przecież ona musi coś w rodzaju mózgu bardzo rozbudowanego układu nerwowego. Już choćby dlatego, że narzuca bardzo rygorystyczne i zunifikowane zasady szkolenia. Do zasad tych należy ujednolicenie podręczników, których tłumaczenia na poszczególne języki podlegają także autoryzacji. Również programy kursów kolejnych stopni wtajemniczeń - opracowywane są centralnie i tylko centralnie podlegają modyfikacjom.

Lokalna firma, zamierzająca ubiegać się o zdobycie uprawnień NAEC, musi nie tylko wykazać się kadrą o odpowiednich kwalifikacjach fachowych, ale też zadbać o sprzęt komputerowy odpowiedniej jakości i ilości (nie więcej niż dwie osoby na stanowisko). Musi także dysponować ostatecznie przestronnymi salami wyposażonymi w tablice i . Wreszcie last but not least, NAEC musi być w stanie zapewnić słuchaczom gorący posiłek w ciągu dnia i ten wymóg jest równie surowo przestrzegany.

Szczeble wtajemniczeń CNE i CNI

Pierwszym świadectwem, jakie można otrzymać jest dyplom inżyniera sieci Novell. Ażeby go uzyskać, należy się zarejestrować, a następnie w ciągu pół roku od daty rejestracji zdać specjalną serię testów z następujących zakresów:

- wiadomości o DOS-ie i mikrokomputerach;

- administracja systemem NetWare 2.2 (podstawy i poziom zaawansowany);

- przegląd wiadomości o NetWare 3.11;

- serwis i wsparcie techniczne;

- ogólne wiadomości o sieciach;

- nowości systemu NetWare 2.15.

Uprawnienia CNE nie są uprawnieniami dożywotnimi, podobnie jak w przypadku instruktorów (CNI). Ci muszą się sprawdzać co rok, a na dodatek panuje wśród nich rozwarstwienie na cztery, kolejno coraz wyższe grupy. Dopiero CNI mogą prowadzić kursy, w zależności od uprawnień:

- tylko kursy podstawowe;

- wszystkie kursy dla kandydatów na CNE;

- kursy specjalistyczne;

- treningi dla "trenerów" (stopień najtrudniejszy).

Przebieg testów

Testy na wszystkich poziomach są skomputeryzowane. Słuchacze pracują z oprogramowaniem firmy Drake Technologies. Między innymi to przesądza o fakcie, że są prowadzone w języku angielskim. Żeby zdać taki test, należy odpowiedzieć prawidłowo na 70% pytań w przypadku CNE i 85% w przypadku CNI. Dodatkowo występy kandydatów na CNI są filmowane i wysyłane do centrum regionalnego. Za prawo przystąpienia do testu pobierana jest opłata ok. 700 tys zł. Pytania formułowane są często w postaci zaprzeczeń, np. "które z następujących poleceń NIE jest poleceniem NetWare". Okazuje się, że takie podejście raczej pomaga niż przeszkadza. Skoro bowiem cztery, spośród pięciu odpowiedzi, są prawdziwe, to wyselekcjonowanie "czarnej owcy" bywa łatwe nawet przy chwilowym zaniku pamięci. Doświadczył na sobie tego zjawiska niżej podpisany, zdając wersję demo testu "NetWare Manager 2.2" na 75%, przy dość bladym rozeznaniu na temat takich pojęć jak MAP, czy LOGIN SCRIPT.

NAEC w Europie i w Polsce

Europejskie centrum dystrybucji produktów Novella, zajmujące się również autoryzacją, znajduje się w Dusseldorfie. Nie ma ono oczywiście tyle pracy, co centrala amerykańska. Wiadomo, Europa to peryferia. W Wielkiej Brytanii np. jest 12 NAEC, na Węgrzech 2, w Polsce 3, w CSRF bodajże nie ma ani jednego, a w byłym ZSRR na pewno nie ma - być może na przeszkodzie stoi tylko bufet, bo jak wiadomo kadra radziecka była zawsze na dość wysokim poziomie.

W Polsce na szkolenia jest dosyć duże zapotrzebowanie. Do kolorytu lokalnego należy zaliczyć fakt, że jednodniowe szkolenia wprowadzające w wiadomości o sieciach LAN nie cieszą się dużą popularnością. Odwrotnie niż w krajach zachodnich, jeśli warto cokolwiek porównywać.

Według naszych ocen wspartych konsultacjami z fachowcami, w Polsce mamy w tej chwili ok. 80 inżynierów CNE i ok. 20 instruktorów CNI. I obie liczby stale rosną. Wydaje się, że dzięki temu za kilka lat skomputeryzowane biura będą miały szansę bezboleśnie przejść na pracę w sieciach. O ile już tego nie uczyniły.