Autoryzacja po polsku

Poza PolCardem co najmniej cztery kolejne centra autoryzacji - eCard, Euronet, banków Pekao i WBK - zamierzają oferować autoryzację transakcji internetowych.

Poza PolCardem co najmniej cztery kolejne centra autoryzacji - eCard, Euronet, banków Pekao i WBK - zamierzają oferować autoryzację transakcji internetowych.

Jest szansa, że jeszcze w tym roku w Polsce powstaną bardziej przyjazne warunki do prowadzenia handlu elektronicznego. Instytucje finansowe działające w Polsce przestały wreszcie postrzegać płatności dokonywane przez Internet jako zagrożenie, dostrzegając potencjał tego rynku.

Słabnący opór przed nowym

Powstają w Polsce kolejne sklepy internetowe, a Polacy coraz częściej dokonują transakcji przez Internet. W ubiegłym roku wartość towarów kupionych w polskich sklepach wyniosła ok. 4 mln USD.

W pierwszych latach stosowania kart płatniczych w Polsce istniały wątpliwości, dotyczące reakcji klientów, pojawiały się obawy o bezpieczeństwo. Polska jest jednak jednym z najszybciej rosnących rynków użytkowników kart płatniczych. Do końca 1999 r. tylko kart Visa wydano w Polsce ok. 4 mln, a wartość dokonanych przy ich użyciu transakcji przekroczyła 4,1 mld USD.

Klimat do stosowania nowych technologii jest dziś lepszy niż kilka lat temu. Odwrotu od Internetu nie ma, a decydenci oswajają się z koniecznością jego stosowania w kontaktach z klientami.

Pierwszy, ale drogi

W Polsce nie ma przeszkód natury prawnej, aby udostępnić klientom możliwość autoryzacji płatności za zakupy przez Internet. Dopiero jednak w marcu br. PolCard zdecydował się na zaoferowanie tego typu usługi. Firma przygotowuje już nową wersję systemu, która zostanie udostępniona klientom w ciągu kilku tygodni. Obecnie autoryzacja odbywa się wprawdzie w trybie online, lecz nie w czasie rzeczywistym. Zgromadzone dane przesyłane są do serwera FTP PolCardu. Dopiero po kilku godzinach z tego serwera ponownie pobierany jest plik z danymi o tym, jakie transakcje zostały autoryzowane.

Według przedstawicieli PolCardu, są już prowadzone zaawansowane rozmowy z pierwszym klientem, który ma wykorzystać nowy system. Nieoficjalnie wiadomo, że będą nim Domy Towarowe Centrum, prowadzące również negocjacje z Euronetem. Wydaje się, że PolCard będzie zabiegał o największych sprzedawców sieciowych.

"Wysokość prowizji zależy od ryzyka związanego z podmiotem prowadzącym sklep - im wyższe ryzyko, tym wyższa prowizja" - mówi Bartłomiej Lutz, kierownik Zespołu Obsługi Sprzedaży Elektronicznej w PolCard SA. "W praktyce będziemy brać pod uwagę wiele czynników, m.in. wielkość kapitału zakładowego, czas istnienia podmiotu na rynku, doświadczenie organizacyjne, opinię banku itd." - dodaje. PolCard pobiera dzisiaj prowizje w wysokości 4-9,8% wartości transakcji.

Rośnie konkurencja

Euronet, mający sieć ok. 500 bankomatów, również kończy przygotowania do rozliczania transakcji internetowych. Usługi zostaną uruchomione na przełomie czerwca i lipca 2000 r. "Zamierzamy być bardziej konkurencyjni cenowo niż PolCard. Oprócz prowizji będziemy prawdopodobnie pobierać jednorazową opłatę inicjacyjną" - mówi Janusz Diemko, dyrektor wykonawczy Euronet Polska sp. z o.o. Prowizje oferowane przez Euronet mają nie przekraczać 5%.

Zarówno PolCard, jak i Euronet posługują się nieco inną technologią. PolCard wdrożył aplikację, pozwalającą na bezpośrednie autoryzowanie transakcji internetowych. Euronet natomiast będzie wykorzystywał system "tłumaczący" dane uzyskane z Internetu na format używany w terminalach POS. Zarówno PolCard, jak i Euronet planują przystosowanie swoich systemów do platformy WAP. Jednak, ze względu na wymogi międzynarodowych organizacji płatniczych, użytkownik telefonu komórkowego będzie musiał podawać tyle samo danych, ile w przypadku transakcji z wykorzystaniem przeglądarki internetowej.

Świeża krew

Na rynku rozliczeń transakcji internetowych niedługo pojawią się zupełnie nowi gracze. ComputerLand i Bank Rozwoju Eksportu założyły spółkę eCard. Jednym z jej zadań będzie właśnie autoryzowanie transakcji płatniczych dokonywanych przez Internet.

Potencjalnie lukratywnym rynkiem zainteresowane są także PKO bp i Bank Śląski, które powołały spółkę eService SA. Przedsięwzięcie jest na razie we wstępnej fazie rozwoju - trwa instalacja i testowanie systemów informatycznych. Firma rozpocznie działalność w III kwartale 2000 r., oferując na początek autoryzację transakcji dokonywanych za pośrednictwem terminali POS.

Prawdopodobnie jeszcze w tym roku rozliczanie płatności internetowych zamierzają zaoferować Citibank (Poland), Wielkopolski Bank Kredytowy oraz Centrum Kart i Czeków Banku Pekao.


TOP 200