Astronomiczne wydatki na technologie w marketingu

Zgodnie z prognozami amerykańskiej spółki Foundation Capital, wydatki na nowe technologie adaptowane do potrzeb marketingowych mają sięgnąć 120 miliardów dolarów do 2025 roku. To sto razy więcej niż obecnie!

- Jeszcze nigdy nie spotkałem się z tak optymistycznymi prognozami w jakimkolwiek segmencie rynku oprogramowania. To bezprecedensowy przypadek. Czekają nas nieodwracalne zmiany wynikające z życia w cyfrowym świecie – wyjaśnia Ashu Garg, partner zarządzający w Foundation Capital.

Foundation Capital to amerykański fundusz kapitałowy z siedzibą w Dolinie Krzemowej. Dzięki bacznym obserwacjom ponad tysiąca spółek oferujących technologie na potrzeby marketingu, firma posiada ogromną wiedzę o inwestycjach realizowanych na tym rynku i sama inwestuje w tego rodzaju przedsięwzięcia. Można do nich zaliczyć m.in. Responsys, Tealeaf, Freewheel i Localytics. Garg prognozuje niebotyczny wzrost wydatków na nowe technologie stosowane w działaniach marketingowych, opierając się na licznych rozmowach ze specjalistami ds. marketingu i analityki danych dotyczących trendów wydatkowych.

Zobacz również:

Pieniądze wcale nie są przeszkodą

Foundation Capital nie jest osamotniona w swojej świetlanej wizji rozwoju rynku. Pod koniec ubiegłego roku tematem zajęła się również firma badawcza Gartner, która opublikowała wyniki badania dotyczącego planowanych wydatków przeprowadzonego na grupie ponad 300 spółek. Okazało się, że w 2014 roku wydatki na cyfrowe działania marketingowe stanowiły jedną czwartą budżetu przeznaczonego na marketing. Co więcej, połowa badanych firm zadeklarowała, że zamierza zwiększyć wydatki na ten cel w 2015 roku.

- Badanie przeprowadzone w 2014 roku wykazało, że prezesi i dyrektorzy generalni liczących się spółek stawiają marketing cyfrowy na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o priorytetowe projekty inwestycyjne w nadchodzących pięciu latach – mówi Yvonne Genovese, wiceprezes zarządzająca w Gartner.

W świecie cyfrowych konsumentów dyrektor ds. marketingu jest najlepszym przyjacielem prezesa – nie ma co do tego wątpliwości. Tradycyjne i wyraźne granice między działaniami sprzedażowymi, marketingowymi i obsługą klienta zacierają się, a specjaliści ds. marketingu cyfrowego zaczynają mieć decydujący głos w sprawie dosłownie każdej interakcji z klientem, nawet w obszarze sprzedaży online.


TOP 200