Apple wygrywa z KE sprawę o wypłacenie zaległych podatków

W opinii analityków jest to prestiżowa porażka Unii Europejskiej w starciu z jedną z najpotężniejszych korporacji technologicznych na świecie, która może być swego rodzaju precedensem. Przegrała ona bowiem kilka dni temu w Luksemburgu sprawę, przed urzędującym tym kraju unijnym sądem, w której domagała się od amerykańskiego koncernu Apple wypłacenia Irlandii gigantycznej kwoty 13 mld euro z tytułu zaległych podatków.

Apple

Było to odwołanie złożone przez Apple od wcześniejszego wyroku, który zapadł w 2016 roku. Komisja Europejska nakazała wtedy firmie Apple, aby zwróciła Irlandii 13 mld euro z tytułu niezapłaconych podatków. UE argumentowała iż amerykański koncern powinien to robić, gdyż otrzymywał przez dwie dekady działalności w tym kraju niedozwoloną pomoc publiczną, do której nie był uprawniony. Stąd tak duża kwota 13 mld euro.

W wyniku takie interpretacji prawa podatkowego, Apple płacił przez wiele lat w Irlandii podatek od uzyskiwanych tam przychodów w wysokości zaledwie 0,005%. Unia Europejska w pierwszej instancji wygrała sprawę, jednak Apple złożył we wrześniu 2019 roku odwołanie, które w zeszłym tygodniu wygrał.

Zobacz również:

W uzasadnieniu wyrok sąd stwierdził, że pomimo tego iż KE ma rację twierdząc, że w irlandzkich przepisach podatkowych istnieją co prawda niespójności, które Apple wykorzystało, to nie znalazł jednak wystarczających dowodów na to, że było to działanie niezgodne z prawem. Apple nie naruszyło tym samym art. 107 unijnego traktatu o jej funkcjonowaniu.

Margrethe Vestager, wiceprzewodnicząca wykonawcza Komisji Europejskiej, która wniosła na wokandę sądową tę sprawę w 2016 roku i cały czas pilotowała ją, wydała w związku z tym oświadczenie, w którym czytamy, „Dokładnie przeanalizujemy wyrok i zastanowimy się nad dalszymi krokami, jakie bez wątpienia podejmiemy wkrótce w tej sprawie”.


TOP 200