Apple przenosi część swoich usług z AWS do Google

Apple zdecydował się przenieść część swoich usług (w tym te świadczone w ramach iCloud) ze środowiska AWS (Amazon Web Services) do chmurowej platformy Google. Ponieważ korporacja buduje aktualnie kilka nowych centrów danych, analitycy zadają sobie pytanie czy jest to tymczasowe rozwiązanie, czy też może długofalowa strategia.

Chociaż obie firmy rywalizują ze sobą ostro na rynku rozwiązań mobilnych (chodzi oczywiście głównie o smartfony), to takie formy współpracy nie są niczym nowym. Tym bardziej jeśli dotyczy to takich rozwiązań, jak możliwość przechowywania danych w innych niż firmowe chmurach.

Po podpisaniu porozumienia z korporacją Google w zeszłym roku, Apple ograniczył znacznie swoją współpracę z Amazonem. Wcześniej Apple świadczył użytkownikom szereg usług iCloud, które przechowywały dane w chmurze AWS. Szacuje się, że Apple będzie płacić firmie Amazon za możliwość przechowywania danych w jej chmurze od 400 do 600 mln USD.

Zobacz również:

  • Czy iPhone 13 Pro to dobry telefon do pracy?
  • Amazon EKS Anywhere
  • Google walczy z phishingiem

Ocenia się, że Apple płacił do tej pory firmie Amazon za takie usługi ok. 1 mld USD rocznie. Apple lokuje też część swojej działalności biznesowej w chmurze Azure (Microsoft). Jak dotąd żadna z firm – a więc Google, Apple i Amazon – nie skomentowała oficjalnie tego doniesienia.

Apple buduje obecnie tzw. "command center" w Arizonie (Mesa) i zamierza oddać do użytku dwa kolejne centra danych w 2017 roku w Europie. Jedno powstanie w Danii, a drugie w Irlandii. Będą one świadczyć w trybie online szereg usług, takich jakiTunes Store, App Store, iMessage, Maps oraz Siri.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200