Aplikacje w chmurze

Technologia cloud computing ma już silną pozycję w biznesie i codziennie zdobywa nowe przyczółki. Dziś chmura to nie tylko narzędzia do współpracy online, dostępne publicznie repozytoria plików czy rozwiązania komunikacyjne. Dzięki nowym frameworkom programiści są w stanie błyskawicznie tworzyć, dopasowywać i dostarczać firmom niezbędne do pracy narzędzia.

Jako przykład niech posłuży sytuacja Wade’a Sendalla, wiceprezesa odpowiedzialnego za IT w wydawnictwie The Boston Globe. Przed Sendallem postawiono zadanie opracowania aplikacji, która umożliwi pracownikom oraz kontrahentom (np. reklamodawcom) łatwe dodawanie grafik do projektów reklam. Aplikacja ta miała za zadanie zastąpić dostarczaną przez zewnętrzną firmę usługę, za której używanie wydawnictwo płaciło ok. 80 tys. USD rocznie. Oszczędności mogły być więc znaczące.

Zadanie udało się zrealizować. Najciekawsze jest jednak to, że do projektu Sendall przydzielił nie zespół, lecz jednego programistę, który w zaledwie miesiąc przygotował w pełni sprawną, wygodną w obsłudze aplikację, która w 100% zastąpiła wykorzystywane do tej pory komercyjne rozwiązanie (sprawdzało się ono świetnie, ale dostawca zdecydował się na wycofanie go z oferty).

Zobacz również:

Zdaniem przedstawiciela The Boston Globe sukces projektu jest w znacznej mierze efektem nowej strategii tworzenia oprogramowania, którą wdrożono w jego firmie. Programiści wydawnictwa tworzą aplikacje, korzystając z chmurowego środowiska programistycznego o nazwie Mendix App Platform. Rozwiązanie to – oraz produkty konkurencyjne, oferujące zbliżone możliwości (np. CloudForge oraz MIOsoft) – umożliwia zreplikowanie firmowych narzędzi programistycznych i zaoferowanie ich w postaci usługi chmurowej, która uwzględnia specyfikę i potrzeby danej organizacji.

W The Boston Globe nową metodę tworzenia oprogramowania wdrożono pod koniec ubiegłego roku. Od tego czasu zespół Sendalla przygotował trzy nowe aplikacje (dwie z nich oficjalnie włączono do użytku w firmie od 1 maja). „Zmiana jest wyraźnie zauważalna. Dzięki chmurze możemy przygotowywać nowe aplikacje znacznie szybciej” – wyjaśnia Wade Sendall.

Z szacunków szefa IT wydawnictwa wynika, że gdyby do tworzenia trzech aplikacji wykorzystać tradycyjne narzędzia programistyczne, z pewnością niezbędne byłoby zaangażowanie do nich większej liczby pracowników, zaś sam proces przygotowania oprogramowania potrwałby co najmniej kilka miesięcy dłużej. „Dla mnie oznacza to naprawdę tyle, że owe aplikacje nigdy by nie powstały, bo nie byłbym w stanie poświęcić na nie tak dużo czasu moich podwładnych” – mówi Wade Sendall.

Coraz więcej chmury w firmach

Liczba firm, w których wdrożono rozwiązania wykorzystujące technologię cloud computing, rośnie systematycznie od lat – ale w ostatnich miesiącach widać również wyraźny wzrost zainteresowania oferowanymi w tym modelu narzędziami do tworzenia oprogramowania. Z przygotowanego przez firmę Evans Data raportu North American Development Survey dowiadujemy się, że ok. 28% amerykańskich programistów tworzy swój kod, przynajmniej częściowo, w chmurze (cztery lata temu odsetek ten wynosił niespełna 9%). Co więcej, kolejne 22,6% deklaruje, że zamierza rozpocząć korzystanie z chmurowych narzędzi programistycznych w ciągu najbliższych 12 miesięcy.

Zdaniem liderów działów IT oraz analityków ten model ma wiele przewag nad tradycyjnymi narzędziami deweloperskimi. W chmurze cały proces tworzenia oprogramowania jest znacznie bardziej uproszczony, wymaga mniejszych zasobów ludzkich, a na dodatek możliwe jest szybsze reagowanie na zmiany zapotrzebowania zgłaszane przez użytkowników (innymi słowy, łatwiej jest zmodyfikować program już na etapie jego tworzenia, np. poprzez dodanie nowych funkcji).

„Można zrobić więcej, wykorzystując do tego mniej zasobów. Nie martwisz się o obsługę środowiska programowania, aktualizacje, działanie w sieci, load-balancing – wszystko to jest po stronie dostawcy usługi. Nasze obserwacje pokazują, że deweloperzy, którzy korzystają z chmury, poświęcają mniej czasu na research czy testy, a zamiast tego mogą się skupić na rozwiązywaniu realnych problemów biznesowych zgłaszanych przez organizację” – komentuje Curt Jacobsen, analityk z firmy PricewaterhouseCoopers.


TOP 200