Apel przed rokiem 2000

Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji wystosowała apel do przedstawicieli władz, przedsiębiorstw i instytucji oraz firm informatycznych, ostrzegając przed mogącymi wystapić skutkami, związanymi ze zmianą daty 1 stycznia 1999 r.

Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji wystosowała apel do przedstawicieli władz, przedsiębiorstw i instytucji oraz firm informatycznych, ostrzegając przed mogącymi wystapić skutkami, związanymi ze zmianą daty 1 stycznia 1999 r.

"Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Pana Premiera, Ministrów, Posłów, Senatorów, Wojewodów, Burmistrzów, Prezesów Banków i Rad Nadzorczych, Dyrektorów Przedsiębiorstw prosimy o szczególne zainteresowanie się mogącymi wystąpić zagrożeniami dla gospodarki i bezpieczeństwa państwa, związanymi z nieoczekiwanym działaniem urządzeń cyfrowych oraz systemów informatycznych na przełomie lat 1999/2000.

Dyrektorów departamentów i wydziałów informatyki w instytucjach administracji państwowej oraz samorządowej, a także w przedsiębiorstwach i firmach prosimy o zwiększenie wysiłków na rzecz weryfikacji nadzorowanych przez siebie systemów informatycznych w kontekście zmiany daty. Szczególnej uwadze polecamy wszelkie urządzenia cyfrowe, które są kontrolowane przez procesory. W przypadku braku możliwości wymiany "podejrzanych" urządzeń i systemów warto jest powołać zespoły, które opracują procedury obsługi i naprawy takich urządzeń i systemów w okresie przełomu lat 1999/2000.

Firmy teleinformatyczne, producentów sprzętu i oprogramowania oraz firmy dystrybucyjne prosimy o jak najszersze informowanie swoich klientów o przystosowaniu oferowanych przez siebie produktów do zmiany daty. Szczególnie prosimy o pełne udzielanie rzetelnych informacji o starszych typach produktów. Przestrzegamy też firmy teleinformatyczne przed lekceważeniem tego problemu oraz przed udzielaniem błędnych lub nieprawdziwie uspokajających informacji.

Przedstawiając ten apel, liczymy, że wspólne działanie nas wszystkich zmniejszy prawdopodobieństwo kryzysu ekonomicznego państwa i uchroni nas przed falą bankructw i katastrof".

Pobudka

Do przekonania adresatów apelu brakuje wyników solidnych badań nad ekonomicznymi i społecznymi skutkami problemu roku 2000 w Polsce. Niestety, nikt takich badań nie prowadzi. Ze swojej strony od dłuższego czasu staramy się informować naszych Czytelników o powadze sytuacji i przygotowaniach do nadejścia ostatniego roku bieżącego stulecia, podejmowanych przez polskie firmy i instytucje.

Godna odnotowania jest gwałtowna ewolucja postaw wobec problemu milenium. "Obawa przed rokiem 2000 jest mocno przesadzona, a u nas całkowicie nieuzasadniona" - tak zaledwie przed dwoma laty twierdziła jedna z bardziej znanych w polskiej osób.

Wypowiedzi działaczy Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, zaprezentowane na łamach jednego z czerwcowych numerów Computerworlda z 1996 r., bardzo się w swoim duchu różniły od dramatyzmu przedstawionego obok apelu. Wówczas jeszcze mogło się wydawać, że "administracja powinna bardziej obawiać się wirusów, pisanych z myślą o pierwszym dniu nowego stulecia, niż zmiany dat" oraz iż jest to "problem jednostkowy" - jak twierdził prezes Izby Wacław Iszkowski.

Cieszymy się z takiej zmiany.

Przemysław Gamdzyk