Andersen Consulting oddzieli się od Arthur Andersen

Firma uzyskała prawo do separacji dzięki wyrokowi w - trwającym od grudnia 1997 r. - procesie arbitrażowym. AC musi jednak do końca tego roku zmienić nazwę.

Sąd arbitrażowy przy Międzynarodowej Izbie Gospodarczej (ICC - International Chamber of Commerce) zadecydował, że suma, której za oddzielenie żądał Arthur Andersen (AA) od firmy Andersen Consulting (AC)- 14,5 mld USD - jest zbyt wysoka. W momencie przeprowadzenia całkowitej separacji obu firm AC zobowiązany będzie wypłacić AA zaledwie 830 mln USD. Jednak z dniem 31 grudnia 2000 r. AC straci prawa do swojej dotychczasowej nazwy, ponieważ należy ona do AA. Sąd arbitrażowy odrzucił również roszczenia Arthur Andersen o transfer technologii, którą Andersen Consulting rozwinął we własnym zakresie.

<B>Konkurencyjna historia</B>

Autonomiczne firmy Arthur Andersen i Andersen Consulting zostały ustanowione we wrześniu 1989 r. po podziale Andersen Worlwide. W założeniu firmy te miały działać w obszarach wobec siebie komplementarnych i niekonkurencyjnych. AA w zakresie audytu i doradztwa podatkowego, AC natomiast - w zakresie doradztwa organizacyjnego i technologicznego.

Na mocy porozumienia o współpracy firma w lepszej kondycji finansowej (w tym przypadku AC) była zobowiązana wspierać siostrzaną firmę kwotą dochodzącą do 15% własnych przychodów netto, przy założeniu że firmy będą ze sobą współpracować i nie będą ze sobą konkurować. Jednak jesienią 1994 r. rozpoczął działalność silny departament doradztwa biznesowego i technologicznego w ramach firmy Arthur Andersen. Próby zażegnania narastającego konfliktu interesów w drodze negocjacji między partnerami obu stron były podejmowane przez dwa i pół roku, począwszy od stycznia 1995 r.

W tym czasie AC przekazał - w ramach uzgodnionych dotacji - na rzecz AA prawie 300 mln USD. Tymczasem w listopadzie 1997 r. partnerzy AA wnioskowali o wprowadzenie wolnej konkurencji między obiema firmami i możliwość swobodnego przepływu pracowników, ujawniając jednocześnie plany osiągnięcia czołowej pozycji na światowym rynku usług technologicznych i biznesowych. Na podstawie zarzutów o łamanie przez AA umowy o współpracy AC w grudniu 1997 r. złożył wniosek o arbitraż.

<B>Początek niezależności</B>

Zgodnie z wynikami arbitrażu, od 7 sierpnia 2000 r. obie firmy będą działać całkowicie niezależnie, a AC nie jest już zobowiązany do dokonywania corocznych wpłat pieniężnych na rzecz AA.

Jednocześnie jednak Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych po raz kolejny podniosła kwestię niezależności firm uprawnionych do przeprowadzania audytu finansowego. Zdaniem ekspertów SEC (Securities and Exchange Commision), prowadzenie w ramach jednej firmy działalności audytorskiej i konsultingowej stawia w niekorzystnym świetle niezależność audytorów. Być może więc AA będzie musiał ponownie rozważyć podział swojej firmy na dwie niezależne części.