Amerykanie badają wpływ telefonów komórkowych na organizm człowieka

Zdaniem specjalistów zajmujących się oceną zdrowia społeczeństwa, wykorzystywanie urządzeń bezprzewodowych może być szkodliwe. Mają to potwierdzić odpowiednie badania. Tymczasem pojawiły się już głosy, że koncerny komórkowe mogą stanąć w obliczu podobnych procesów, co firmy z branży tytoniowej.

Szefowie działów informatyki muszą dbać o to, aby pracownicy w ich firmach wykorzystywali telefony komórkowe i inne urządzenia bezprzewodowe w taki sposób, który zminimalizuje ryzyko związane z emitowanym przez te przedmioty promieniowaniem. Takie stanowisko zajął George Carlo, amerykański specjalista zajmujący się badaniami stanu zdrowia społeczeństwa, który stanął na czele programu mającego wykazać możliwe zagrożenia zdrowia, wynikające z używania urządzeń komórkowych. Na trzyletni program badań amerykańska branża telefonii komórkowej przeznaczyła 27 mln USD.

Kwestia zagrożeń związanych z telefonami komórkowymi jest jednak kontrowersyjna. O ile G. Carlo, szef Health Risk Management Group z Waszyngtonu, twierdzi, że są one realne, to przedstawiciele koncernów komórkowych nie zgadzają się z jego stanowiskiem. Specjalista twierdzi ponadto, że zgodnie z przepisami zawartymi w amerykańskiej ustawie związanej z bezpieczeństwem pracy, pracodawcy ponoszą odpowiedzialność za bezpieczne wykorzystywanie telefonów komórkowych przez pracowników.

Jako sposób zmniejszający ryzyko związane z napromieniowaniem użytkownika przez telefon komórkowy, G. Carlo zaleca wykorzystywanie zestawów słuchawkowych. Dzięki takiemu rozwiązaniu antena nie znajduje się blisko głowy, co wyraźnie zmniejsza dawkę promieniowania, jakiemu poddawany jest organizm rozmówcy - twierdzi specjalista.

Zagrożenia i prawdopodobne schorzenia wywołane używaniem telefonów komórkowych zainteresowały też amerykańskie firmy prawnicze, które specjalizują się w procesach z powództwa zbiorowego. "Studiujemy materiały (dotyczące zagrożenia zdrowia przez telefony komórkowe) przedstawione przez naukowców. Obecnie nie mamy jednak planów związanych z wszczęciem konkretnego procesu, choć nie wykluczamy takiej ewentualności w przyszłości" - stwierdził przedstawiciel kancelarii prawniczej, która m.in. pomagała stanowi Maryland we wszczęciu postępowania przeciwko firmom tytoniowym.

***

Korzystanie z telefonów komórkowych ma związek z nowotworami mózgu