Ameryka wypowiada wojnę hakerom

W następstwie wrześniowych wydarzeń administracja prezydenta G. Busha zdecydowała się na powzięcie skuteczniejszych środków także w walce z cyberprzestępczością. Projekt ustawy Anti-Terrorism Act zakłada, że działalność hakerska będzie traktowana na równi z terroryzmem i zagrożona karą dożywotniego więzienia.

Projekt ustawy Anti-Terrorism Act, znajdującej się pod obradami amerykańskiego Senatu, zakłada, iż hakerzy będą traktowani na równi z terrorystami. Działania polegające na włamaniu do systemów komputerowych czy podmianie zawartości serwisów internetowych (które już obecnie są wykroczeniami lub przestępstwami) mogą dołączyć do listy czynów zagrożonych karą nawet dożywotniego więzienia.

Projekt ustawy został skierowany do Kongresu Stanów Zjednoczonych we wrześniu br. Nowe prawo ma stanowić dopełnienie działań, jakie zostały podjęte w walce z terroryzmem po atakach na Nowy Jork i Waszyngton. Jeśli ustawa zostanie przyjęta, surowo karane będą również osoby współpracujące lub udzielające hakerowi jakiejkolwiek pomoc w dokonaniu nielegalnego czynu. Projekt spotkał się z negatywnymi reakcjami części środowiska prawniczego i obrońców swobód obywatelskich. Znana organizacja Electronic Frontier Foundation twierdzi, że ustawa dawałaby amerykańskim organom państwowym zbyt dużą władzę, szczególnie w zakresie elektronicznej inwigilacji, poszerzając również zakres działania służb w ramach kontrowersyjnej ustawy Foreign Intelligence Surveillance Act, przyjętej w 1978 r.

Zobacz również: