Amazonowi póki co nie spieszno do wirtualnych walut

Korporacja zaprzecza doniesieniom, że zamierza w najbliższym czasie akceptować transakcje płatnicze realizowane w bitcoinach czy innej wirtualnej walucie, co nie oznacza jednak, że nie przygotowuje się na taką ewentualność.

Amazon

Dobrze poinformowane źródła donoszą jednak, że nie będzie to wcale odległa przyszłość i stanie się tak jeszcze pod koniec tego roku. Amazon ma najpierw akceptować bitcoiny, a następnie podjąć podobną decyzję w odniesieniu do kolejnych ośmiu wirtualnych walut, takich jak Ethereum (ETH), Cardano (ADA) czy Bitcoin Cash (BCH).

Powtarzają się też spekulacje, że ten gigant handlu elektronicznego zastanawia się, czy nie wykreować własnej waluty wirtualnej. Chociaż ciągle zaprzecza takim doniesieniom, to analitycy zwracają uwagę na fakt, który mówi co innego.

Zobacz również:

  • AI w biznesie – kiedy się sprawdza?
  • W 2022 roku Polska będzie miała strefę lokalną AWS
  • Rośnie zainteresowanie płatnościami obsługiwanymi przez technologie zbliżeniowe

Chodzi o to, że kilka dni temu Amazon ogłosił, iż poszukuje specjalistów, którzy mogliby dołączyć do zespołu Amazon Payments Acceptance & Experience, w którym, jak pisze, będą się zajmować opracowaniem strategii cyfrowej waluty.

Bitcoin ma ostatnio utrudnione życie, do czego przyczynił się walnie Elon Musk. Najpierw wyrażał się w samych superlatywach o kryptowalutach, po to aby dwa miesiące temu ogłosić, że będą one świat kosztować zbyt dużo. Zorientował się bowiem, jak bardzo szkodzą środowisku naturalnemu, gdyż ich kopanie jest niezwykle energochłonne.

Dlatego Tesla wróci do tego tematu dopiero wtedy, gdy ład klimatyczny wejdzie w życie i świat będzie pozyskiwać większość energii z elektrowni wiatrowych, jądrowych i takich, które nie zanieczyszczają środowiska naturalnego.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200