Aktywacja mniej bolesna

System aktywacji Windows XP, mający chronić system przed nielegalnym kopiowaniem będzie mniej restrykcyjny niż początkowo planowano.

Microsoft zapowiedział, że zaimplementowany w Windows XP system Windows Product Activation (WPA) będzie mniej restrykcyjny, niż początkowo planowano. Koncern postanowił złagodzić nieco algorytm aktywacji systemu pod wpływem ogromnej fali krytyki potencjalnych użytkowników Windows XP.

Zgodnie z początkowymi założeniami, WPA miał pozwalać użytkownikowi na zainstalowanie Windows XP na komputerze o określonej konfiguracji sprzętowej. Podczas instalacji WPA łączy się z witryną obsługi technicznej Microsoftu i przekazuje koncernowi dane o konfiguracji komputera, na którym system jest instalowany. Ewentualna późniejsza próba zainstalowania Win XP na komputerze, którego składniki w znacznym stopniu odbiegają od konfiguracji zapamiętanej przez Microsoft, traktowana jest przez koncern jako nielegalna. Windows XP odmówi w takim przypadku działania po upływie 14 dni od daty instalacji. Aby odblokować system użytkownik musi drogą telefoniczną otrzymać od Microsoftu 44-znakowy kod aktywacyjny.

Zobacz również:

Władze koncernu podjęły jednak decyzję, aby użytkownik mógł dokonać większej liczby zmian sprzętowych w określonym przedziale czasu. WPA będzie więc badał jedynie 10 elementów systemu, pozwalając na zmianę czterech z nich (a nie, jak planowano poprzednio - trzech). Gigant z Redmond zastanawia się jeszcze, czy długość przedziału czasu, w jakim te zmiany będą mogły być dokonane ma wynosić 60 dni, 90 dni czy 6 miesięcy.