Akcjonariusze Telecom Italia nie głosowali nad strategią obrony przed przejęciem

Zaplanowane na minioną sobotę spotkanie akcjonariuszy Telecom Italia (TI), podczas którego miała być przegłosowana strategia obrony przed przejęciem firmy przez Olivetti, nie odbyło się. Przyczyną odwołania zjazdu była zaskakująco niska frekwencja akcjonariuszy.

Zaplanowane na minioną sobotę spotkanie akcjonariuszy Telecom Italia (TI), podczas którego miała być przegłosowana strategia obrony przed przejęciem firmy przez Olivetti, nie odbyło się. Przyczyną odwołania zjazdu była zaskakująco niska frekwencja akcjonariuszy.

Mimo iż przedstawiciele TI otrzymali wcześniej potwierdzenie obecności od ponad 33% udziałowców, na spotkaniu zjawiło się ich ok. 22%. W tej sytuacji głosowanie nie mogło się odbyć, ponieważ według nowego włoskiego prawa zatwierdzenie strategii obrony przed przejęciem musi uzyskać poparcie co najmniej 30% akcjonariuszy. Kolejnego terminu spotkania jeszcze nie ustalono.

Zdaniem analityków, powodem tak niewielkiej frekwencji było to, że większość udziałowców TI nie zna jeszcze nowych przepisów, według których poparcie strategii musi wyrazić 30% ich liczby. Ponadto struktura udziałów TI też nie ułatwia zdobycia takiej liczy głosów.

Franco Bernabe, prezes TI, został poproszony przez zarząd firmy do zbadania alternatywnych do propozycji Olivetti ofert rynkowych. Przedstawiciele firmy nie chcieli jednak potwierdzić, czy prawdziwe są informacje, jakoby Bernabe rozmawiał o tym z British Telecom. Różne źródła podają, że firma rozważa także uzyskanie wsparcia od Cable and Wireless i Deutsche Telekom.