Akcjonariusze CA mają podjąć decyzję o podziale firmy

Prawdopodobnie jeszcze w sierpniu rozstrzygnie się kwestia powołania nowego zarządu przedsiębiorstwa. Ewentualna zmiana kierownictwa, będzie wiązać się z podziałem CA na cztery spółki. Obecny zarząd może jednak liczyć na poparcie największych udziałowców.

Pod koniec sierpnia br. odbędzie się jedno z najważniejszych walnych zgromadzeń akcjonariuszy Computer Associates. Mają na nim zapaść decyzje o ewentualnym podziale firmy i dalszej strategii działania. Od dłuższego czasu trwa bowiem konflikt części akcjonariuszy z obecnym zarządem CA. Jego inicjatorem jest Sam Wyly, był właściciel firm - University Computing i Sterling Software, które w 1987 i 2000 r. przejął Computer Associates. Część obecnych produktów CA stworzono właśnie na bazie rozwiązań opracowanych przez te dwie firmy.

Sam Wyly, obecnie właściciel firmy inwestycyjnej Ranger Governance, utrzymuje, że pod rządami obecnego kierownictwa Computer Associates utracił jasną wizję rozwoju. Jego zdaniem, firma oferuje zbyt wiele różnych produktów. Nie ma także sprecyzowanej strategii rynkowej, a działalność zarządu przynosi straty akcjonariuszom firmy.

Zobacz również:

Opracowano więc plan podziału CA na 4 niezależne firmy. Każda z nich miałaby się zajmować osobną linią produktów: systemami bezpieczeństwa, rozwiązaniami do zarządzania infrastrukturą teleinformatyczną, oprogramowaniem bazodanowym oraz systemami do zarządzania archiwizacją danych. Najbliższe zgromadzenie akcjonariuszy ma zadecydować o przyjęciu lub odrzuceniu tego planu.

"Klienci zazwyczaj używają wielu naszych produktów. Nie sądzę, aby kierowanie ich do czterech różnych działów sprzedaży, marketingu i pomocy technicznej było korzystne dla nich ani też przyniosło jakiekolwiek korzyści dla rozwoju CA" - argumentuje Sanjay Kumar, dyrektor wykonawczy Computer Associates. Poparcie dla dotychczasowego zarządu wyraził niedawno jeden z największych udziałowców firmy - Walter Haefner, który ma 21% akcji CA.