Adobe Polska coraz bardziej doceniane

Rozmowa z Arkadiuszem Krawczykiem, odpowiedzialnym za rynki Polski, krajów bałtyckich, Czech, Węgier, a teraz też Bułgarii, Rumunii, Słowenii, Grecji, Malty i Cypru.

Dlaczego centrala tak bardzo docenia polski oddział Adobe?

Awans z przełomu lat 2008 i 2009 był efektem "pracy u podstaw" w latach 2006-2008. Prawdziwym testem dojrzałości dla zespołu budowanego w Polsce był jednak sposób, w jaki udało nam się zarządzać w trudnej sytuacji ekonomicznej w roku ubiegłym. To doceniono teraz.

Czym Polska wyróżniał się w 2009 r. na tle innych krajów regionu?

Jakością kadry w polskim oddziale. W biznesie - jak w żeglarstwie - jakość materiału ludzkiego uwidacznia się w warunkach ekstremalnych. W roku finansowym 2009 działaliśmy w skrajnych warunkach. Wyniki w sensie ilościowym nie były tak świetne, jak w poprzednich latach. Natomiast czynnikiem wyróżniającym była jakość pracy polskiej ekipy. Zespół kierowany przez Rafała Maciejewicza zyskał renomę speców od prekursorskich rozwiązań w ramach całej firmy. Dział kierowany przez Tadeusza Chełkowskiego uczestniczył w spektakularnych przedsięwzięciach, z których e-PIT-37 był przypuszczalnie jednym z najbardziej pozytywnie odebranych projektów IT w Polsce.

Co trzeba zrobić w krajach, które Adobe Polska dostał pod opiekę? Zmienić sposób sprzedaży - mniej oprogramowania, a więcej projektów?

W pierwszej kolejności zespół Rafa Maciejewicza będzie musiał zająć się kanałem partnerskim. W drugiej - wraz ze wzmocnieniem naszej obecności - będziemy wchodzić w biznes projektowy. Nie ukrywam, że zależy nam na uruchomieniu lokalnych biur w niektórych krajach, ale czas realizacji tych planów będzie zależny od zasobów finansowych uzyskiwanych w ramach naszej firmy.

Czy projekty takie jak e-PIT w polskim Ministerstwie Finansów można prosto przeszczepić na inne rynki?

Na pewno doświadczenia te powinny być wykorzystywane w innych krajach. To się już dzieje. Ciekawa jest również możliwość przenoszenia bardzo innowacyjnych rozwiązań z innych krajów naszego regionu do Polski. U południowych sąsiadów zidentyfikowaliśmy kilka bardzo innowacyjnych koncepcji, które mogą przynieść niesłychane korzyści po zaszczepieniu na polski grunt.

Co udało się dokonać w krajach, które przyporządkowano Adobe Polska w pierwszej fazie?

Krajem, w który włożyliśmy sporo wysiłku z widocznymi efektami są Węgry. Pomimo trudnej sytuacji ekonomicznej, dzięki pracy w kanale w zeszłym roku osiągnęliśmy bardzo dobre wyniki i zdobyliśmy pierwsze strategiczne projekty.

Kiedy Polska stanie się centralą na całą Unię Europejską?

Bardzo życzę Polsce uzyskania statusu "unijnej" centrali, choć nie mam danych z innych krajów UE poza tymi, które nam podlegają. Wśród nich Polska jest największa. Nasi koledzy z dużych krajów Europy Zachodniej regularnie jednak wykorzystują polskie referencje i najlepsze praktyki, a po trzech latach funkcjonowania Rafał Maciejewicz i Tadeusz Chełkowski uczestniczą w najbardziej strategicznych - technicznych i kanałowych - inicjatywach w ramach europejskiego Adobe.