Administracja: w koło Macieju...

Dyskusja w trakcie konferencji Informatyka w administracji państwowej towarzyszącej targom Komputer Expo pokazała po raz kolejny, że informatyzacja urzędów i instytucji państwowych napotyka od lat te same, dobrze znane problemy: brak standardów wymiany danych, koordynacji realizowanych projektów, integracji wdrażanych systemów.

Dyskusja w trakcie konferencji Informatyka w administracji państwowej towarzyszącej targom Komputer Expo pokazała po raz kolejny, że informatyzacja urzędów i instytucji państwowych napotyka od lat te same, dobrze znane problemy: brak standardów wymiany danych, koordynacji realizowanych projektów, integracji wdrażanych systemów.

Jeżeli już coś uda się zrobić, to przeważnie w formie pilotażu, jak to ma miejsce np. przy elektronicznym rozliczaniu zeznań podatkowych wybranych przedsiębiorstw w Krakowie.

Rząd wciąż nie może sobie poradzić z pracami koncepcyjnymi, które precyzyjnie określałyby cele zastosowania technik informacyjnych w strukturach państwa. "Najpierw musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, czemu mają służyć gromadzone dane - zastosowanie odpowiedniej technologii jest sprawą drugorzędną" - mówił Gustaw Pietrzyk z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, omawiając założenia projektu PESEL 2, w którym oprócz danych ewidencyjnych miałyby się znaleźć informacje o aktach stanu cywilnego. MSWiA prowadzi równolegle prace nad zastąpieniem dowodu osobistego wielofunkcyjnym, elektronicznym dokumentem tożsamości.

Zdaniem wiceministra Krzysztofa Hellera z Ministerstwa Infrastruktury jakościowa zmiana w informatyzacji administracji państwowej nastąpiła wraz z powołaniem działu ds. informatyzacji. Ustawa o informatyzacji, która miała określać zakres jego kompetencji, nie może jednak wciąż wyjść poza etap "uzgodnień międzyresortowych".

Niektórzy przedstawiciele rządu zdają się tracić już wiarę w zbawienną moc ustawowej informatyzacji. "Z funkcjonowaniem działu informatyzacji były związane duże oczekiwania i nadzieje, jego wprowadzenie jest jednak opóźnione co najmniej o rok. Wdrażanie systemu w jednym resorcie napotyka wciąż trudności w innych resortach" - tłumaczył przedstawiciel Ministerstwa Finansów. Część ministerialnych urzędników jest skłonna dopatrywać się szans na skuteczną informatyzację w konieczności dostosowania polskiej administracji do standardów europejskich.

Gdy przedstawiciele rządu snuli wizje budowy elektronicznej administracji, w sali obok uczestnicy IV Forum Internetu Obywatelskiego dyskutowali nad cyfrowym wykluczeniem (digital divide). Znaczna część polskiego społeczeństwa nie ma wciąż dostępu do Internetu z powodu barier infrastrukturalnych, edukacyjnych czy ekonomicznych.


TOP 200