ABC EDI

Klasyczny model wdrożenia EDI nie przystaje do warunków polskiej gospodarki. Należy poszukiwać innych dróg, aby elektroniczny biznes przyjął się w średnich i małych firmach.

Klasyczny model wdrożenia EDI nie przystaje do warunków polskiej gospodarki. Należy poszukiwać innych dróg, aby elektroniczny biznes przyjął się w średnich i małych firmach.

W najprostszym (klasycznym) ujęciu EDI polega na transformacji formatu i struktury dokumentów (zapisów komputerowych) każdego uczestnika wymiany danych do formatu standardowego (np. zgodnego z EDIFACT). Następnie są one przesyłane do centrum komputerowego partnera handlowego i odwrotnie. Ewolucja EDI była bardzo długa i nie od razu zastosowano standardowe formaty komunikatów.

W tym znaczeniu jest to kolejny etap w rozwoju zintegrowanej komunikacji między systemami komputerowymi dużej grupy przedsiębiorstw, gdy niewystarczające stały się dwustronne (lub w małych grupach) porozumienia partnerów, dotyczące tłumaczenia struktury wymienianych dokumentów do ich dalszego bezpośredniego przetwarzania.

Do wdrożenia klasycznego systemu EDI musi istnieć liczna grupa firm współpracujących ze sobą. Mogą to być firmy w ramach jednego koncernu przemysłowego, banku, sieci handlowej lub tworzące społeczność wykorzystującą konkretną infrastrukturę transportową, np. porty. Firmy powinny mieć wewnętrzne systemy komputerowe, służące do przetwarzania dokumentów otrzymywanych lub wysyłanych do partnerów, np. zamówienia lub faktury.

Koniecznie musi istnieć sieć informatyczna do obsługi wymiany informacji, która ma zapewnić bezpieczną i bezpośrednią komunikację partnerów handlowych, odpowiedni czas reakcji oraz kontrolę przepływu danych i informacji oraz ich bezpieczeństwo i poufność. Do tego niezbędne jest oprogramowanie do tłumaczenia i obsługi dokumentów na standardowy - uzgodniony między partnerami - format danych. W tym celu należy zorganizować ośrodek komputerowy zarządzający obsługą wymiany komunikatów elektronicznych.

Poza siecią bezpośredniej (automatycznej) wymiany komunikatów, niezbędna jest obsługa klasycznej poczty elektronicznej (w tym faksów) do wymiany informacji niestandardowej.

Obsługa wymiany danych komputerowych stanowi więc wysoko rozwiniętą profesjonalną usługę telekomunikacyjną i informatyczną. Niestety, usługi te wymagają dużych nakładów inwestycyjnych na zorganizowanie odpowiednich ośrodków komputerowych, a także ponoszenia ogromnych kosztów ich utrzymania. Tutaj kryje się odpowiedź, dlaczego tak niewiele tego typu ośrodków powstało na świecie i dlaczego nie stać na nie nawet firm średniej wielkości.

Podkreślić należy raz jeszcze, że stworzenie rozległych sieci wymiany standardowych dokumentów między dziesiątkami, setkami i tysiącami firm zostało poprzedzone etapami dwustronnej i wielostronnej wymiany danych komputerowych. Stanowi kolejny etap w rozwoju biznesu i technologii informatycznych. Niestety, nawet te wczesne pionierskie etapy współpracy informatycznej firm rzadko zostały wdrożone w Polsce - chociażby częściowo (wliczając w to filie koncernów światowych).

EDI dla małych, średnich i ubogich

Świadomość wymienionych czynników i uwarunkowań - rzadko dyskutowana w Polsce przez "entuzjastów EDI" - jest powszechna w krajach Unii Europejskiej. Przykładem mogą być projekty finansowane przez Komisję Europejską dla małych i średnich portów oraz ich kontrahentów (nie należy zapominać, że średnie porty europejskie przeładowują, z reguły, więcej ładunków niż polskie porty morskie i są od nich znacznie nowocześniejsze, zamożniejsze i lepiej doinwestowane). Autorzy tych rozwiązań i decydenci w UE są świadomi, że nie da się powtórzyć rozwiązań informatycznych wdrożonych w megaportach do obsługi poszczególnych społeczności kontrahentów tych portów.

Poza tym wyraźnie rozróżnia się przydatność poszczególnych technologii telematycznych (IT) do warunków funkcjonowania wielkich firm międzynarodowych, dużych oraz średnich i małych. W Polsce często zapominamy, że w świetle kryteriów światowych i europejskich nasze firmy z trudem mogą być zaliczone do średnich firm i ciągle usiłujemy wzorować się na tych największych i najbogatszych. Nawet największe nowoczesne sieci do obsługi EDI mają ścieżkę (gateway) do obsługi informacji przesyłanych za pośrednictwem Internetu dla małych firm, posiadających jedynie PC, podczas gdy w Polsce traktowane jest to jako herezja (patrz rysunek).

Wielkość firmy decyduje, jaka będzie zastosowana klasa technologii telekomunikacyjnych i informatycznych - od specjalnych sieci rozległych (WAN) i XAN (Xalue Added Network) obsługiwanych przez potężne serwery - do aplikacji na komputery PC - współpracujące za pośrednictwem Internetu.

Różne są też wymagania organizacyjne poszczególnych klas użytkowników pod względem uwarunkowań wdrażania, przetwarzania danych i obsługi telekomunikacyjnej (patrz tabela).