A jednak coś się zmienia.

Coraz częściej gdy wpisuję do tabeli zmiany w cenach poszczególnych konfiguracji omijam kolumnę z komputerami 386SX. Cena tych urządzeń, mimo stałego wzrostu kursu dolara, zatrzymała się w miejscu, co biorąc pod uwagę towarzyszącą nam inflację, jest niczym innym jak spadkiem ich wartości. Nadszedł zatem czas, by powoli żegnać się z najwolniejszymi SX-ami, choć przy tej okazji warto może wspomnieć o czymś, co tak łatwo, korzystając z możliwości jakie niosą nam kolejne generacje sprzętu zapomnieliśmy. Chodzi mi mianowicie o rewolucyjną wręcz zmianę sposobu obsługi komputera jaką przyniósł ten procesor, umożliwiając pełne wykorzystanie możliwości MS Windows szerokim rzeszom użytkowników. Czas jednak płynie nieubłaganie i dziś przestała już mieć znaczenie sama możliwość korzystania ze środowisk graficznych, nabrała zaś wagi wciąż niewystarczająca szybkość sprzętu. Tym samym procesor 386 spełnił już swoją dziejową rolę.

Coraz częściej gdy wpisuję do tabeli zmiany w cenach poszczególnych konfiguracji omijam kolumnę z komputerami 386SX. Cena tych urządzeń, mimo stałego wzrostu kursu dolara, zatrzymała się w miejscu, co biorąc pod uwagę towarzyszącą nam inflację, jest niczym innym jak spadkiem ich wartości. Nadszedł zatem czas, by powoli żegnać się z najwolniejszymi SX-ami, choć przy tej okazji warto może wspomnieć o czymś, co tak łatwo, korzystając z możliwości jakie niosą nam kolejne generacje sprzętu zapomnieliśmy. Chodzi mi mianowicie o rewolucyjną wręcz zmianę sposobu obsługi komputera jaką przyniósł ten procesor, umożliwiając pełne wykorzystanie możliwości MS Windows szerokim rzeszom użytkowników. Czas jednak płynie nieubłaganie i dziś przestała już mieć znaczenie sama możliwość korzystania ze środowisk graficznych, nabrała zaś wagi wciąż niewystarczająca szybkość sprzętu. Tym samym procesor 386 spełnił już swoją dziejową rolę.

Nie jest to zresztą jedyna zmiana jaka dzieje się na naszych oczach. Coraz częściej bowiem do biur w miejsce nie tak dawno popularnych 9-igłówek (dziś to wydatek rzędu 3-5 mln) kupowane są cicho pracujące . I choć najprostsze z nich, o rozdzielczości 300 DPI i mechanizmach o wydajności 4 str./min kosztują obecnie niecałe 20 mln, natomiast, te drukujące z rozdzielczością 600 DPI ok. 40 mln, to przecież wszystkie one muszą współpracować z odpowiednio szybkimi komputerami, gdyż tego wymaga nowoczesne oprogramowanie. Stąd już tylko jeden krok do DTP. Zwolenników tego typu działalności na komputerach PC czekają obecnie też, coraz wyższe wydatki.

Kupno "odpowiedniej maszyny" do tej pracy (a w grę wchodzą przecież jedynie najszybsze konfiguracje) jest bowiem tylko częścią i to nie największą koniecznych do poniesienia kosztów. Trudno wyobrazić sobie przecież obróbkę zaawansowanej grafiki np. na 4 MB RAM-u, (o cenach pamięci operacyjnej pisałem w poprzednim cenniku). Nie dość na tym. By móc przechowywać na dysku bieżące prace często nie wystarcza tu nawet największa z dostępnych pojemności pamięci masowej. Konieczny staje się więc zakup dodatkowych napędów typu Syquest, floptical, itd., czyli wydatek rzędu 15 mln zł.

Nie wspomniałem jeszcze o dwóch niezbędnych rozszerzeniach: karcie graficznej, czyli kolejnym wydatku od 200 USD do 5-6 tys. USD, w zależności od typu oraz o monitorze. Nie muszę chyba nikomu wyjaśniać, że w tej dziedzinie się nie da wiele zdziałać na 14-tce, a przyzwoity 19-21" monitor to wydatek rzędu 50 mln lub więcej.

Wystarczyło kilka zdań, by dość daleko odejść od ceny podstawowej konfiguracji. Jednakże z drugiej strony na coś musieliśmy wydać te przeszło 0,5 mld dolarów, za którą to kwotę został w ub.r. zakupiony sprzęt komputerowy w naszym kraju.


TOP 200