60 tys. drukarek Epsona w Rosji

Jak informuje nasz moskiewski korespondent, producent najpopularniejszych na rosyjskim rynku drukarek igłowych, Japońska firma SEIKO EPSON CORPORATION, sprzedała w ub.r. w Rosji 60 tys. drukarek o łącznej wartości ok. 30 mln USD i jest wyraźnie niezadowolona z tych wyników.

Jak informuje nasz moskiewski korespondent, producent najpopularniejszych na rosyjskim rynku drukarek igłowych, Japońska firma SEIKO EPSON CORPORATION, sprzedała w ub.r. w Rosji 60 tys. drukarek o łącznej wartości ok. 30 mln USD i jest wyraźnie niezadowolona z tych wyników.

60 tys. drukarek, to nieco mniej, niż ubiegłoroczny poziom sprzedaży tych urządzeń w Polsce (ok. 75 tys. głównie produkcji firmy STAR). Dodajmy, że w Polsce EPSON zajmuje drugie miejsce, a w Rosji jest praktycznie monopolistą. Obrót sprzętem komputerowym rzędu 30 mln USD stanowi, w zgodnej opinii miejscowych handlarzy, niewielki procent potencjalnych możliwości.

Dyrektor Moskiewskiego Przedstawicielstwa EPSONA, Tatsuhiko Kasai zaproponował centrali wykonanie manewru, na jaki firma nigdy nie zdecydowała się na polskim rynku: dostarczanie sprzętu w ramach transakcji barterowych (towar za towar), za pośrednictwem firm trzecich. Rozważana przez kilka miesięcy propozycja została w końcu zaaprobowana po alarmujących informacjach o spadku poziomu sprzedaży epsonowskich drukarek w Rosji w pierwszych miesiącach br.

Dotychczas EPSON dostarczał do Rosji drukarki produkowane w Niemczech. Oficjalnymi dystrybutorami było Moskiewskie Przedstawicielstwo COMPUTERLANDU oraz lokalne firmy: MERICEL, KROKUS i DIALOG.

Od lipca EPSON korzysta również z pośrednictwa kilku chińskich firm, zainteresowanych importem rosyjskich wyrobów przemysłu maszynowego i chemicznego oraz wszelkich możliwych surowców. Do Moskwy dostarczane są drukarki produkowane w zakładach EPSONA w Chinach. Rozbudowano sieć lokalnych dealerów. EPSON zawarł kilka umów z firmami w Chabarowsku i Władywostoku. Przystąpiono także do budowy od podstaw (doświadczenia współpracy z rosyjskimi partnerami wydały się mało zachęcające) sieci własnych punktów serwisowych. Ma ona objąć największe miasta Rosji. Pierwszy - oczywiście w Moskwie - rozpoczął działalność w lipcu.

Najciekawsza jest jednak w tych japońsko-chińsko-rosyjskich transakcjach pozycja samych Chińczyków. Zgodzili się oni na współpracę z EPSONEM pod jednym warunkiem: drukarki sprzedawane będą wraz z wyrobami ich przemysłu lekkiego. Dbałość o własne interesy poszła tak dalece, że drukarki stanowić będą jedynie 30-40% wartości zawieranych kontraktów. Pozostałych 60-70% będzie przypadać na wyroby "MADE IN CHINA".