6 mitów związanych z IPv4 i IPv6

Już od 15 lat specjaliści i analitycy internetu mówią o konieczności uaktualnienia stosowanego schematu adresowego (IPv4), aby móc zapewnić adresy IP gwałtownie rosnącej liczbie nowych urządzeń w Sieci. Wielu szefów działów IT wciąż powiela nieprawdziwe informacje, uzasadniając brak wdrożenia standardu IPv6.

Popularność internetu spowodowała wyczerpanie adresów klasy IPv4. Zgodnie z tym standardem pojedynczy adres zapisany jest z wykorzystaniem 32 bitów, co wystarcza tylko na przydzielenie ich ok. 4,3 mmld urządzeń podłączonych bezpośrednio do internetu. Adres IPv6 jest zapisany za pomocą 128 bitów i pozwala przypisać adresy praktycznie nieograniczonej liczbie urządzeń (2 do potęgi 128).

Przedstawiamy sześć błędnych przekonań dotyczących wyczerpywania się adresów IPv4 i wdrożeń IPv6, o jakich można było usłyszeć lub przeczytać w ostatnich tygodniach.

Zobacz również:

  • Chiny chcą cenzurować wszystkie komentarze w internecie

1. Internet ma jeszcze dużo wolnych adresów IPv4.

To czy pula adresów IPv4 jest na wyczerpaniu, zależy od stopnia wykorzystania ich w regionie i tempa rozwoju internetu tamże. Pula wolnych adresów IPv4 została wyczerpana na początku lutego br., kiedy to IANA (Internet Assigned Numbers Authority) przydzieliła pięć ostatnich bloków adresowych IPv4 (każdy po ok. 16,7 mln adresów) pięciu regionalnym rejestratorom domen. Oczekuje się, że rozdzielą oni większość tych adresów jeszcze w tym roku.

Wyczerpanie puli wolnych adresów IPv4 to pierwszy krok na drodze wychodzenia internetu poza adresację IPv4. W swojej 40-letniej historii internet osiągnie punkt, w którym dotychczasowy schemat adresacji zacznie ograniczać jego rozwój. W ciągu kilku następnych miesięcy, operatorzy szybko rozwijających się sieci mobilnych i szerokopasmowych staną w obliczu trudności zdobycia bloków ciągłych adresów IPv4, potrzebnych im do rozbudowy sieci.

Niektórzy operatorzy przewidują duży niedobór adresów IPv4 już w tym roku. W Stanach Zjednoczonych niektóre agencje rządowe i firmy (resort obrony, IBM, MIT) otrzymały na początku rozwoju internetu olbrzymie pule adresów IPv4. Jednak większość firm nie ma takich zapasów i szybko zbliża się dzień, kiedy uzyskanie nowych adresów od swojego operatora stanie się niemożliwe. I tak np. China Telecom przewiduje brak ok. 20 mln adresów IPv4 w tym roku.

2. Moja organizacja nie musi jeszcze wdrażać IPv6

Wiele organizacji nie rozpoczyna żadnych prac projektowych nad wdrożeniem IPv6, ponieważ ich szefowie uważają, że takie uaktualnienie może poczekać. Jednak analitycy internetu uważają, że organizacje, które dotychczas nie opracowały planu przejścia na IPv6 są już spóźnione. Część organizacji mylnie zakłada, że to ich operatorzy wezmą na siebie trud przejścia na IPv6. Oczywiście, zadbają oni o migrację do IPv6 w ramach swojej infrastruktury, ale ich klienci sami będą musieli zadbać o swoje routery, zapory ogniowe czy serwery WWW i zaprojektować wdrożenie IPv6 bądź mechanizm translacji między IPv6 a IPv4 .

3.Znajdzie się szczęśliwiec, który dostanie ostatni adres IPv4

Eksperci przewidują, że proces wyczerpywania adresów IPv4 będzie trwał przez wiele miesięcy i w niczym nie będzie przypominał trafienia szczęśliwego losu na loterii. IANA wyczerpała już pulę wolnych adresów IPv4. W następnym kroku regionalni rejestratorzy rozdzielą pozostające w ich dyspozycji adresy co zajmie od 3 do 9 miesięcy. Każdy z nich będzie wyczerpywał swoją pulę w innym tempie. Szacuje się, że jako ostatni swoją pulę wyczerpie afrykański AfriNIC.

Powodem, dla którego szczęśliwy użytkownik nie dostanie ostatniego adresu IPv4 jest to, że prawdopodobnie będzie on przydzielany dynamicznie aktualnie łączącemu się użytkownikowi. Jeżeli nawet można ustalić, który operator otrzyma ostatni adres w danym regionie, to jednak będzie on prawdopodobnie współdzielony przez wielu użytkowników.

Możliwe jest także, że adresy IP4 będą odzyskiwane w procesie "recyklingu". Operatorzy i organizacje przechodzące na IPv6 mogą zwracać nieużywane adresy IPv4 do regionalnych rejestratorów. Jeżeli recykling adresów IPv4 stanie się popularny, to może przedłużyć proces wyczerpywania adresów Pv4 o kilka miesięcy i osoba, która uzyska ostatni adres z puli wolnych adresów niekoniecznie musi być tą, która jako ostania uzyska adres IPv4.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200