10 milionów informatyków w USA

Amerykańskie stowarzyszenie ITAA (Information Technology Association of America) ogłosiło właśnie wyniki corocznych badań dotyczących rynku pracy dla informatyków. W ub.r. rodzime firmy zatrudniły ok. 2,1 mln informatyków. Równocześnie jednak zredukowano 2,6 mln etatów, co spowodowało, iż ogólna liczba informatyków zatrudnianych przez amerykańskie koncerny spadła z 10,4 mln do 9,9 mln pracowników.

Wśród najbardziej "poszkodowanych" znaleźli się pracownicy wsparcia technicznego. W ramach redukcji zwolniono prawie 911 tys. fachowców z tego zakresu. Dalsze miejsca w rankingu najczęściej zwalnianych specjalności zajmują programiści i specjaliści ds. baz danych – odpowiednio ok. 487 tys. i 445 tys. zredukowanych etatów. Znacznie mniejsze cięcia dotknęły specjalistów z zakresy nowych mediów i administratorów systemów wspomagających zarządzanie.

Gorzej ze startem

Zdaniem Harrisa Millera, prezesa ITAA, wyniki badań pokazują, że firmy coraz częściej poszukują precyzyjnie określonych kwalifikacji, nie zaś pracowników legitymujących się bliżej nieokreślonym "kilkuletnim doświadczeniem". "To nie wróży zbyt dobrze zwłaszcza absolwentom kończącym właśnie wyższe uczelnie. Redukcje w firmach dotknęły przede wszystkim stanowisk pozwalających na zdobycie podstawowych doświadczeń" – mówi Harris Miller.

Z badań, przeprowadzonych wśród 532 menedżerów ds. personalnych w firmach zatrudniających ponad 50 pracowników, wynika również, że rok 2002 powinien być odrobinę lepszy. Dyrektorzy ds. personalnych przewidują stworzenie ok. 1,1 mln nowych miejsc pracy dla informatyków. Uważają również, że ok. 600 tys. z tych stanowisk pozostanie nie obsadzonych.