Zdani na sieć

Pogłębiający się zanik zaufania w kontaktach międzyludzkich jest znacznie bardziej istotną przyczyną upowszechniania się elektronicznych systemów nadzoru i monitorowania niż rozwój technik informacyjnych.

Pogłębiający się zanik zaufania w kontaktach międzyludzkich jest znacznie bardziej istotną przyczyną upowszechniania się elektronicznych systemów nadzoru i monitorowania niż rozwój technik informacyjnych.

W dyskusjach o funkcjonowaniu cyfrowych technik przekazu we współczesnym świecie dominuje wciąż determinizm techniczny. W prowadzonych rozważaniach mamy zazwyczaj do czynienia z jednym kierunkiem interakcji. Pokazuje się przede wszystkim wpływ nowych urządzeń i rozwiązań technicznych na zachowania ludzi i zasady funkcjonowania społeczeństw. To komputery, Internet, telefonia komórkowa i inne narzędzia elektroniczne są uznawane za przyczynę dokonujących się przemian w obrębie naszej cywilizacji. Moc sprawcza zachodzących procesów jest lokowana wyraźnie po stronie technologii.

Analiza zjawisk jest dokonywana w prostych kategoriach przyczynowo-skutkowych. Przeobrażenia, z którymi mamy do czynienia, postrzegane są jednoznacznie jako konsekwencje oddziaływania zastosowanych rozwiązań sieciowych czy technik cyfrowych. Zmiany zachowań ludzkich, zasad funkcjonowania państwa czy kształtu instytucji życia społecznego mają, w myśl wielu wypowiedzi, swoje źródło w rozwoju techniki. Internet i technika komputerowa są traktowane jako narzędzia wyabstrahowane z całego społecznego kontekstu ich użycia, jakby były wprowadzone do społecznego obiegu z zewnątrz. To uniemożliwia właściwą ocenę problemów, z którymi współczesne społeczeństwa się borykają. Wydaje się, że pozornie ich źródła leżą we wzmożonej ekspansji techniki, podczas gdy w rzeczywistości są związane z trwającymi nieraz już od dziesięcioleci procesami społecznymi.

Logika zmian

Zbyt mało czasu poświęca się rozważaniu kwestii społecznych determinant i uwarunkowań upowszechniania się technik cyfrowych. Brakuje dociekań nad tym, jakie przesłanki z obszaru świadomości społecznej, norm kulturowych czy zasad interakcji międzyludzkich sprzyjają wykorzystaniu konkretnych rozwiązań teleinformatycznych. Innymi słowy, zbyt mało zastanawiamy się, dlaczego chcemy korzystać z konkretnych, podsuwanych nam dzisiaj przez teleinformatykę zastosowań, co tak naprawdę skłania nas do sięgnięcia po te czy inne produkty lub usługi.

Sposób i zakres korzystania przez człowieka z najnowszych technologii to nie tylko efekt oferowanych przez nie funkcji utylitarnych i posiadanych parametrów. W dużej mierze jest pochodną istniejących w społeczeństwie potrzeb związanych z uczestnictwem w życiu danej zbiorowości. Jeżeli funkcje nowych technologii umożliwiają realizację potrzeb wynikających z utrzymywania kontaktów z innymi ludźmi, to technologie te mają szanse na szybkie upowszechnienie.

Używamy narzędzi technicznych nie tylko dlatego że są. Istotne, że umożliwiają nam spełnienie najróżniejszych potrzeb związanych z naszym życiem i funkcjonowaniem w społeczeństwie. W dyskusjach na temat roli Internetu i innych cyfrowych technik przekazu zapomina się, że kształt i charakter sieci będzie w dużej mierze pochodną trwających nieraz już od lat procesów i zjawisk społecznych, a nie tylko odzwierciedleniem jej możliwości technicznych. Sposób zastosowania technologii cyfrowych jest w pewien sposób zapisany w logice rozwoju społecznego. Jeżeli uwzględni się w rozważaniach również i tę perspektywę, wiele opisywanych dotąd zjawisk zyska możliwość szerszej interpretacji.

Problematyczna kontrola

Stale powracającym tematem w dyskusjach o Internecie, sieci i społeczeństwie informacyjnym jest problem kontroli, możliwości dokładnego śledzenia zachowań uczestników cyberprzestrzeni. Kwestia ta, jak chyba żadna inna, budzi wiele emocji i różnorodnych ocen. W ostatnim czasie problemy bezpieczeństwa i identyfikacji stały się bardzo popularne. Za uzasadnienie dla ich częstego podejmowania podawane są głównie następstwa ataków terrorystycznych na World Trade Center. Często jednak tragiczne wydarzenia z 11 września są traktowane tylko jako pretekst do uzyskania większej społecznej przychylności i akceptacji dla zainicjowanych już dużo wcześniej działań czy projektów.

Uważa się, że coraz doskonalsze środki techniczne umożliwiają skuteczniejszy nadzór nad życiem ludzi, nadzór sprawowany zarówno przez organy władzy państwowej, jak i uczestników gry rynkowej. Coraz doskonalsze urządzenia elektroniczne i metody identyfikacji sprzęgnięte z rozbudowanymi bazami danych pozwalają śledzić każdy nasz ruch już nie tylko w sieci, ale i w mieście, na lotnisku czy w zakładzie pracy. Systemy kamer, czytników, czujników czy specjalnych programów komputerowych są w stanie zarejestrować olbrzymie ilości informacji o znajdujących się w ich zasięgu osobach.