Zarabianie

Coroczna lektura raportu Computerworld o zarobkach w branży wyzwala we mnie różne uczucia. W zależności od przeglądanej rubryki i prezentowanej przez nią zawartości wyczuwam rozrzewnienie, złość, radość lub targa mną pusty śmiech.

Coroczna lektura raportu Computerworld o zarobkach w branży wyzwala we mnie różne uczucia. W zależności od przeglądanej rubryki i prezentowanej przez nią zawartości wyczuwam rozrzewnienie, złość, radość lub targa mną pusty śmiech.

Skoro jednak pracownicy zarabiają rozmaicie, to znaczy, że chyba tak właśnie musi być i raczej nie jest to kwestią ich własnego wyboru. Ludzie lubią wiedzieć, ile kto zarabia, pomimo więc wszelkich zasłon nakładanych na personalizowanie tych spraw, postanowiłem moją tajemnicę odkryć, ale dopiero pod koniec felietonu.

Pewien obywatel naszego kraju w czasie pobytu za granicą chciał dokonać zakupu. Niestety, nie znał języka gospodarzy, więc postanowił sprzedawcy wyjaśnić w sposób ogólnoludzki o co mu chodzi. Pokazał najpierw na okno sklepu, potem podszedł i dotknął szyby. Postukał w nią, po czym rękoma zakreślił w powietrzu prostokąt o małych rozmiarach. Przy tej okazji artykułował w rodzimym języku słowa "szybka, szybka". Po chwili ujrzał na ladzie zdjęcie oprawne w ramkę. Wziąwszy ją do ręki, postukał w szybkę. Sprzedawca jakby wreszcie "zaskoczył". Na potwierdzenie tego wyjął z ramki szybkę i z uśmiechem postukał w nią palcem. Klient również przytaknął z wyraźną ulgą i rzekł: "A teraz uważaj! Szybka drukarka".

Nie polecam kupowania na podobnych zasadach wielu rzeczy, a szczególnie świec, zamków, piłek i granatowych spodni. O tym, że kolory mogą mieć rozmaitą interpretację, przekonałem się ostatnio, gdy w Visual Basicu tworzyłem program generujący strony HTML. Chcąc dać użytkownikowi możliwość sterowania pewnymi atrybutami, w tym między innymi kolorem tła, postanowiłem skorzystać z kontrolki (komponentu - dla wyznawców Delphi) CommonDialog. Gdy użytkownik kliknie stosowny kolor, program otrzymuje jego dziesiętną wartość, którą następnie należy przełożyć na wartość szesnastkową i wpakować jako atrybut "color" w stosowne miejsce HTML-a. Sęk w tym, że wybierając kolor czerwony, otrzymujemy wartość 255 (szesnastkowo FF), co odpowiada niebieskiemu, albowiem czerwony w systemie RGB ma wartość FF0000. Po dokładnym zbadaniu sprawy okazało się, że kontrolka VB dostarcza kod koloru w standardzie BGR, czyli dla spójności z RGB należy zamienić pozycjami dwa skrajne bajty.

Dobrze znać język i atmosferę środowiska, w którym aktualnie gościmy. Idące na pierwszy ogień skojarzenia nie muszą być dla wszystkich oczywiste i jednoznaczne. Próby - syntetycznego, sztywnego - wiązania wysokości zarobków z umiejętnościami i jakością świadczonej pracy nie zawsze owocują jednolitą wykładnią, jeśli nie uwzględnimy towarzyszącego temu klimatu. Powracając do obietnicy danej na wstępie, chciałbym oznajmić, że zazwyczaj zarabiam... dwie szklanki mąki, cztery żółtka i szklankę cukru. Zarabiam ciasto.