Z notatnika informatyka

Dużo się mówi ostatnio o zarobkach samorządowców. Ja też słyszałem o ciekawym przypadku z tej beczki. Pewien wójt kupuje komputery i drukarki dla gminy, płacąc prywatną kartą kredytową, biorąc w ten sposób udział w różnych promocjach i konkursach (pieniądze potem oczywiście odbiera z gminnej kasy).

Dużo się mówi ostatnio o zarobkach samorządowców. Ja też słyszałem o ciekawym przypadku z tej beczki. Pewien wójt kupuje komputery i drukarki dla gminy, płacąc prywatną kartą kredytową, biorąc w ten sposób udział w różnych promocjach i konkursach (pieniądze potem oczywiście odbiera z gminnej kasy).

Problem w tym, że limit karty pozwala mu na zakup jednego i pół komputera w miesiącu. Informatyzacja gminy dzięki temu nie jest robiona w pośpiechu. Sam zakup sprzętu zakończy się dopiero za 10 miesięcy...


TOP 200