Ulga amazońska

Co roku staram się dostarczyć Państwu informacje o jakiejś uldze podatkowej, z której informatycy mogą skorzystać. Sezon na PIT-y wprawdzie właśnie się zakończył, jednak podane niżej wiadomości mogą przydać się każdemu informatykowi także w rozliczeniach za rok 2001.

Co roku staram się dostarczyć Państwu informacje o jakiejś uldze podatkowej, z której informatycy mogą skorzystać. Sezon na PIT-y wprawdzie właśnie się zakończył, jednak podane niżej wiadomości mogą przydać się każdemu informatykowi także w rozliczeniach za rok 2001.

A sposób postępowania z urzędem skarbowym może kogoś z Państwa skłonić do uśmiechu, refleksji, a nawet do naśladowania.

Ale po kolei. W ubiegłym roku kupiłem w internetowej księgarni wysyłkowej Barnes & Noble książkę UML Distilled. A Brief Guide to Standard Object Modeling Language. Pod koniec kwietnia sięgnąłem po poradnik podatkowy i przeczytałem w nim, że można odliczyć 19% kwoty wydanej na literaturę fachową związaną z wykonywanym zawodem na podstawie umowy o pracę. Postanowiłem więc włączyć kwotę wydaną na podręcznik UML-a do swoich ulg podatkowych. Nie byłem wszakże pewien, czy przepisy na to pozwalają. Wyposażony w rachunek wystawiony przez Barnes & Noble oraz wyciąg z karty płatniczej pospieszyłem wyjaśnić kwestię odliczenia.

Pani udzielająca informacji w Urzędzie Skarbowym Poznań - Winogrady nawet nie chciała słyszeć o amerykańskim rachunku: "Dokumentem potwierdzającym dokonanie zakupu jest faktura VAT!" - odpowiedziała ze srogą miną. "Skąd to wiadomo?" - zapytałem nietaktownie. "Dziennik Ustaw nr 104 z 29.11.2000, artykuł 27a, punkt 3, pozycja b" - nastroszyła się pani, wyraźnie urażona, że ośmieliłem się poprosić Wysoki Urząd o podstawę prawną. Czysta złośliwość, a także dostęp do szybkiego łącza internetowego i portali prawnych pozwoliły mi względnie szybko sprawdzić, co znajduje się we wskazanym akcie prawnym. Żeby oszczędzić Państwu szukania informuję, że nie znajduje się tam ani jedno zdanie na temat faktury VAT, a tylko ogólne zasady odliczenia literatury i pomocy naukowych. Tak właśnie powiedziałem pani z informacji, która najpierw otworzyła szeroko usta, potem dłuższy czas konsultowała się z koleżanką, a następnie odesłała mnie do kierowniczki.

Rozmowę z wyższą instancją odbyłem przez telefon. Pani kierowniczka najpierw poinformowała mnie, że będę musiał przetłumaczyć tytuł UML Distilled, bo kontrola skarbowa musi widzieć tytuł po polsku, żeby ocenić, czy książka rzeczywiście jest związana z moim zawodem. "Całe szczęście, że książki Active Server Pages 2.0 dla każdego oraz Visual Studio 6.0 mają takie piękne, polskie tytuły" - ucieszyłem się do słuchawki. - "Nie będę musiał ich tłumaczyć z angielskiego". Następnie przyszło do waluty rachunku: "Jeżeli ma pan rachunek w dolarach, będzie pan musiał przeliczyć na złotówki po kursie NBP z dnia zakupu". Na moją uwagę, że mam wyciąg z rachunku karty, pani kierowniczka prychnęła "Proszę pana, na rachunku ma pan kwotę wraz z ceną wysyłki, a odliczyć może pan tylko cenę książki!". Nie wdawałem się już w rozważania o możliwości posłużenia się prostą proporcją w celu wyodrębnienia ceny książki z ogólnego rachunku. Zadumałem się na temat tego, jak ogromne przekręty podatkowe muszą uchodzić uwagi służb skarbowych, które nie radzą sobie z arytmetyką na poziomie czterech podstawowych działań.

W każdym razie uzyskałem zapewnienie Urzędu Skarbowego Poznań - Winogrady, że książki fachowe zakupione w zagranicznych księgarniach wysyłkowych mogą być podstawą do ulgi podatkowej. Przed dokonaniem odliczenia na PIT radzę tylko sprawdzić, czy Państwa urząd jest podobnego zdania. Ulgę tę nazwijmy "amazońską", od nazwy największej internetowej księgarni wysyłkowej.

Życzę wysokich odliczeń i miłej lektury!


TOP 200